1. Wybór cz. II


    Data: 25.01.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... materiał do kolejnego egzaminu, Agata zapytała:
    
    - W co się ubierasz na dzisiejszy wieczór?
    
    Oderwałam się od notatek i powiedziałam dumnie:
    
    - Mini, wysokie szpilki i bluzka z dekoltem.
    
    - Będziesz wyglądać jak ździra! - krzyknęła z teatralnym oburzeniem.
    
    - Sama jesteś ździra - odpowiedziałam z uśmiechem i rzuciłam w nią zeszytem.
    
    Obydwie głośno się roześmiałyśmy.
    
    Gdy śmiech ustał to zapytałam:
    
    - Wracasz jeszcze do akademika się przebrać?
    
    - Nie, mam wszystko przy sobie - Agata wskazała na dużą torbę, którą przyniosła ze sobą.
    
    - Ciekawe czy poznamy dzisiaj kogoś fajnego - szelmowski uśmiech pojawił się na naszych twarzach. - Końcówka studiów, a my mamy za sobą tylko kilka krótkich romansów.
    
    - Bo źle do tego podchodzimy - odpowiedziała Agata.
    
    - Jak to?
    
    - Dzisiaj zaczniemy inaczej - Agata wstała z podłogi, podeszła do swojej torby i wyjęła z niej flaszkę wódki. - To na rozluźnienie.
    
    Spojrzałam na nią i skrzywiłam się.
    
    Nie lubiłam alkoholu. Nigdy nie czułam potrzeby sięgania po alkohol. Moja energia, radość i sposób, w jaki przeżywałam chwile, nie potrzebowały dodatkowej stymulacji. Było wręcz przeciwnie, czułam, że dzięki temu byłam bardziej świadoma i obecna.
    
    - Nie marudź - powiedziała Agata. - masz świetne oceny, sesja już blisko i opanowałaś już cały materiał do egzaminów. Przed tobą jedna z ostatnich studenckich imprez.
    
    Myślałam patrząc na Agatę, która zaczęła tańczyć z butelką w ręce.
    
    Roześmiałam się, i w końcu ...
    ... powiedziałam:
    
    - No dobra, niech będzie.
    
    - Brawo!
    
    - Cicho - syknęłam. - Rodzice nie lubią jak piję alkohol.
    
    - Oj, przepraszam - powiedziała teatralnym szeptem. - Dziewczynko, przynieś po cichutku jakieś szkło.
    
    Wstałam, rzuciłam w nią poduszką i powiedziałam wychodząc:
    
    - Wal się.
    
    Pół godziny później, po wypiciu połowy flaszki, byłyśmy już wstawione.
    
    - Coś słabe to winko - powiedziała moja przyjaciółka.
    
    Spojrzałam na nią mrużąc powieki i powiedziałam:
    
    - Agata, pijemy wódkę.
    
    Wzięła do ręki butelkę i spojrzała na etykietę.
    
    - No rzeczywiście - powiedziała śmiejąc się, a ja zrozumiałam, że ona tylko udaje pijaną.
    
    Śmiałyśmy się bez przerwy przez kilka minut. Gdy się uspokoiłyśmy, Agata szturchając mnie w ramię powiedziała:
    
    - Mam zajebisty pomysł.
    
    - Jaki?
    
    - Dzisiaj na imprezie będziemy udawać lesbijki.
    
    - Pojebało cię? - spojrzałam na nią zszokowana. - Przecież takie nie jesteśmy.
    
    - No przecież wiem - przewróciła oczami do góry. - To tylko tak dla jaj i przygody.
    
    - Przecież miałyśmy dzisiaj poznać kogoś fajnego. To nasze ostatnie studenckie imprezy, sama tak mówiłaś.
    
    - Wiesz, jak niektóre osoby zwracają uwagę na lesbijki? Dla części z nich to może być wyzwanie, jeśli uda im się cię poderwać.
    
    - Ale ja tak nie umiem - zaprotestowałam.
    
    - Nauczę cię - odpowiedziała i odłożyła szklankę na podłogę, następnie szybko się do mnie przybliżyła, złapała obiema dłońmi za twarz i zaczęła namiętnie całować.
    
    Po krótkiej chwili oderwałam się od ...
«1234...17»