1. Rocznica - Deser


    Data: 17.02.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    Dziewczyny planowały wyjechać dzień przed nami. Zachowały się jak najlepsi goście i pomogły wszystko posprzątać, żebyśmy nie zostały z tym z Anią same. Byłyśmy im za to bardzo wdzięczne. Walizki i torby stały spakowane na tarasie na długo przed ich odjazdem. Dopiłyśmy jeszcze ostatnią wspólną kawę w tak pięknych okolicznościach przyrody, po czym wszystkie ubrały się przed podróżą.
    
    - Dziwnie uczucie – mieć coś na sobie – niespokojnie wierciła się w sukience Kasia.
    
    - Nawet majtki mi przeszkadzają – zauważyła Monika.
    
    - To zdejmij... – rzuciła propozycję Paulina i posłała szatynce zawadiacki uśmiech.
    
    - Może później Skarbie – odpowiedziała, poprawiając bieliznę pod krótką mini.
    
    - Wasze cycki też są takie wrażliwe? – spytała zaskoczona Magda, łapiąc się za biust i ściskając go w dłoniach.
    
    - Też.
    
    - Tak.
    
    - Moje też – potwierdziła Kasia.
    
    - To chyba normalne po tylu dniach chodzenia nago – powiedziałam, stając w progu domku.
    
    Nagle oczy wszystkich dziewczyn skierowały się na mnie. Nie wiedziałam, co wywołało ich reakcję. Wydawało mi się, że obcisła, czerwona mini jest odpowiedniej długości, a czarny top bez ramiączek nie pokazuje niczego niestosownego. W końcu miałam odwieźć je na dworzec i ostatnie, o czym myślałam, to świecenie golizną przed tubylcami.
    
    - Coś się stało? – speszyłam się lekko – Jestem gdzieś brudna?
    
    - Nie, nie o to chodzi – powiedziała Monika.
    
    - A o co?
    
    - Liczyłam, że odwieziesz nas bez ubrania – odpowiedziała szczerze ...
    ... Magda.
    
    - I niby miałam wam machać na peronie cyckami zamiast rękami?
    
    - Zawsze miło pomarzyć... – westchnęła Paulina.
    
    - Dobra Zboczuchy! Pakujcie się do auta! – zmieniłam nagle temat.
    
    W kilka minut wszystkie bagaże były spakowane w bagażniku mojego samochodu. Dziewczyny spojrzały jeszcze raz na domek, taras i w stronę jeziora. Podeszły razem do Ani, żeby się z nią pożegnać. Ona jako jedyna ciągle była bez ubrania. Stała na tarasie uśmiechnięta, w samych japonkach i z wyciągniętymi w stronę koleżanek ramionami. Te szybko przytuliły się do niej ze wszystkich stron i uściskały mocno. Stałam z boku i od razu dostrzegłam, jak ich dłonie zaczynają obmacywać coraz bardziej intymne miejsca mojej dziewczyny. Zamarłam w oczekiwaniu. Nie wiedziałam, czy powinnam jakoś zareagować. Postanowiłam się nie wtrącać.
    
    Ciało Ani z każdą mijającą sekundą wyginało się w coraz przyjemniejszy sposób, dotykane czterema parami ciekawskich dłoni. Doskonale widziałam, jak jej piersi falowały w rytm przyspieszonego oddechu macane i ściskane przez ręce strojącej z tyłu Moniki. Magda stojąca z przodu pocierała jej łechtaczkę. Kasia z Pauliną stały po bokach i obmacywały coraz mocniej wypiętą pupę, drażniąc opuszkami palców tylne wejście. Pierwsze nieśmiałe jęki szybko dotarły do moich uszu. Naga, bezbronna dziewczyna otoczona ze wszystkich stron i pieszczona coraz intensywniej, nie miała najmniejszych szans. Szybko całkowicie poddała się dotykającym ją koleżankom.
    
    Gdy Magda zauważyła, że Ania nie ...
«1234...»