-
Rocznica - Deser
Data: 17.02.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... rozkoszy oczy i powiedziała: - Dziękuję... Po czym pocałowała mnie namiętnie jak wcześniej Anię. Jej język tańczył w moich ustach, siłując się z moim i sprawiając mi jeszcze więcej przyjemności. Po chwili jednak zniknął, a druga z dziewczyn wyszeptała: - Dziękuję... To była Kasia, której usta na chwilę przestały pieścić moją pierś i też obdarowały mnie namiętnym pocałunkiem. Wszystko docierało do mnie jak przez gęstą mgłę. - Dziękuję... Teraz to Monika pieściła wnętrze moich ust swoim językiem. Robiła to tak cudownie, że brakowało mi tchu, ale i jej wargi nagle zniknęły. - Dziękuję... To na pewno był głos Pauliny. Szepnęła dokładnie w moje ucho i przygryzła je delikatnie. Znowu ugięły się pode mną nogi, ale jej palce w mojej pupie nawet na moment nie przestały się poruszać. Odwróciłam głowę w jej stronę, jak bardzo byłam w stanie. Wychyliła się przez moje ramię i też złożyła na moich ustach nieśmiały pocałunek. Szybko jednak wczuła się bardziej i już po chwili nasze języki tańczyły w namiętnym tangu rozkoszy, pieszcząc się wzajemnie. Wtedy doszłam znowu, jęcząc do ust całującej mnie dziewczyny. Po raz kolejny z mojej cipki trysnęły soczki, a mięśnie obu dziurek zaciskały się na penetrujących je palcach. Na moment lekko pociemniało mi przed oczami. Ocknęłam się po chwili. Dalej stałam pomiędzy dotykającymi mnie dziewczynami, ale zwinne palce zniknęły z moich dziurek. Odczuwałam pustkę we wnętrzu i czułam, że mięśnie cipki i pupy dalej zaciskają się i ...
... rozluźniają w rytm niedawnych, szybkich ruchów moich kochanek. Miałam wrażenie, że dotykają mnie setki gorących, zachłannych dłoni. Każdy dotyk delikatnych, kobiecych rąk sprawiał mi nieziemską rozkosz i wprawiał w cudowny, błogi nastrój. Czułam, że ubrania zaczynają powoli wracać na swoje miejsce. Najpierw dziewczyny zakryły mi piersi, a po chwili krótka czerwona mini zasłoniła moje biodra oraz obie zaspokojone dziurki, ale majtek już nie odzyskałam. Z szerokimi uśmiechami i wypiekami na twarzach dziewczyny rozstąpiły się, uwalniając mnie z rozkosznego więzienia ich ciał. Każda obdarowała mnie jeszcze na pożegnanie namiętnym pocałunkiem z języczkiem, po czym zabrały swoje bagaże i poszły na peron, na który dosłownie za chwilę wjechał ich pociąg. Drzwi otworzyły się, umożliwiając im wejście, po czym zamknęły po sygnale. Zanim pociąg ruszył, to otworzyło się jedno z okiem i wszystkie moje kochanki wyjrzały przez nie, machając mi na pożegnanie. Minęło dosłownie kilkanaście sekund, gdy zniknęły mi za zakrętem. Nie mam pojęcia, jak długo stałam w miejscu, w którym te cudowne kobiety dały mi tak piękne orgazmy. Czułam wilgoć spływającą po wewnętrznej stronie ud. Otrząsnęłam się dopiero po jakimś czasie, gdy usłyszałam dzwonek telefonu w aucie. Wsiadłam do środka, wzięłam kilka głębokich wdechów, zanim odblokowałam ekran i przeczytałam wiadomość: A.: „Wszystko okej? Pojechały już?”. G.: „Tak. Pociąg przed chwilą odjechał. Już wracam ”. A.: „Super! Tylko uważaj na ...