1. Weekend


    Data: 28.02.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... rozgrywkę. Karta sprzyjała raz jednej stronie, raz drugiej. Czas mijał, dolewaliśmy alkohol i bawiliśmy się ciesząc sobą i swoją obecnością. Po jednej z Jej wygranych oznajmiła, że nie chce moich żetonów, tylko moją koszulkę. Zapewne alkohol rozluźnił nas i staliśmy się nieco frywolni. Ochoczo się zgodziłem, ponieważ kilka razy zdarzało się nam grać w „rozbieranego". Następne rozdanie też przegrałem, więc musiałem pozbyć się spodenek. Kolejne przegrała Żona, zdjęła koszulkę, ukazując zawsze fascynujące mnie piersi. I znowu przegrałem, „zdejmuj majtki” – powiedziała zadowolona. Wstałem i patrząc jej prosto w oczy, powoli zsunąłem slipy. Opuściła wzrok spoglądając na moje lekko wzwiedzione przyrodzenie, uśmiechnęła się. Usiadłem i rozdałem karty, wygrałem i natychmiast poprosiłem o jej spodnie. Została w samych majtkach, rozgrywka robiła się coraz bardziej podniecająca. Na szczęście, lub nieszczęście, kolejne rozdanie przegrałem.– I co teraz – powiedziałem. – Jestem już goły, nie mam nic, co mogłabyś wygrać.– Nalej mi jeszcze wina, a ja zastanowię się chwilę – odpowiedziała.Wstałem od stołu, poszedłem do kuchni po nowe wino. Wróciłem, nalałem do kieliszka i czekałem. Napiła się, odstawiła kieliszek i powiedziała:– Całuj moje piersi, aż powiem dość, bez dotykania, tylko całowanie.Podszedłem do Niej. Odsunęła się lekko od stołu, pochyliłem się i zacząłem całować. Najpierw jedną, potem drugą pierś. Wysunąłem język i lizałem je na przemian, a potem chwyciłem w usta sutek i ...
    ... zassałem go. Po chwili przeniosłem się na drugą pierś i powtórzyłem to samo.– Dosyć – usłyszałem. – Gramy dalej.Kiedy zająłem swoje miejsce wyraźnie widziałem dwie pogrubione brodawki i popijającą wino żonę. Usiadłem tak, że mój nabrzmiały kutas schował się pod blat stołu. W jej oczach widziałem podniecenie. Moje zapewne wyglądały tak samo. Sam byłem ciekaw, jak skończy się ta gra. Teraz wygrałem rozdanie i małżonka ochoczo pozbyła się majteczek. Kiedy rozdaliśmy następny raz, wiedzieliśmy, że zwycięzca będzie miał dużo możliwości wybrania wygranej. Szczęście uśmiechnęło się do mnie.– I co mnie czeka teraz? Jakie przyjemności mi zafundujesz? – padło z Jej ust, które uśmiechały się zalotnie.Bez chwili wahania wypaliłem:– Przyjemności? – odparłem. – Oto moja nagroda. Chcę zobaczyć jak się sama dotykasz.– Słucham? – zapytała.– Chcę patrzeć jak się masturbujesz – powtórzyłem. – Widziałem Cię dzisiaj na tarasie i chcę zobaczyć jeszcze raz – przyznałem.– Nieładnie jest podglądać – zaszczebiotała, zakrywając usta. – Zaskoczyłeś mnie tym zadaniem, ale ok. Jak zabawa to zabawa.Odsunęła krzesło od stołu, tak abym mógł widzieć co robi. Rozsunęła szeroko nogi i zaczęła się pieścić. Patrzyłem jak palce dotykają jej mokrą już szparkę, czasami znikając wewnątrz. Kiedy przymknęła oczy, wiedziałem, że oddaje się temu całkowicie.– Wystarczy – przerwałem Jej. – Jak będę chciał, abyś tak skończyła to Ci powiem. Gramy dalej. – Wcale nie tak spokojnie powiedziałem.Znowu wygrałem. Teraz poprosiłem, aby ...
«12...567...12»