-
Weekend
Data: 28.02.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania
... possała mi kutasa. Uklęknęła u moich stóp i ochoczo zabrała się za całowanie i lizanie. Potem otworzyła szerzej usta i wsunęła go. Czułem jak językiem omiata trzon, by po chwili wysunąć penisa. I ponownie zniknął w jej ustach. Długo bym tej pieszczoty nie wytrzymał dlatego podziękowałem i ponownie zasiedliśmy do grania. W mojej głowie już przewijały się kolejne scenariusze i pewnie dlatego przegrałem. Tylko czy można mówić o przegranej w takiej rozgrywce? Raczej nie, zabawę mieliśmy przednią. Czekałem co zaproponuje moja Ukochana.– Miałeś świetny pomysł, teraz ja chcę patrzeć, jak ty się onanizujesz. Stawaj przede mną, bierz ptaka w rękę i naprzód. – usłyszałem.Posłusznie zbliżyłem się do Niej. Penis sterczał w Jej kierunku.– Śmiało, zaczynaj. Obejmij go i rób sobie dobrze. – zachęcała.Co było robić, chwyciłem go i powoli zacząłem ruchy dół-góra, góra-dół. Odsłaniałem i chowałem pod skórą napletka czerwoną główkę penisa. Tuż przy niej. Myślałem tylko o tym, aby nie wystrzelić zbyt szybko, nie spuścić się na Jej brzuch. Oddychałem coraz głębiej i szybciej.– Wystarczy. Jak będę chciała obejrzeć jak tryskasz to pierwszy się dowiesz – powiedziała śmiejąc się. – Wracamy do gry, ostatnie rozdanie, bo jestem bardzo podniecona i napalona. Kto teraz wygra, decyduje o tym, jak zakończy się ten wieczór.Rozgrywka była bardzo zacięta, widać każdy chciał wygrać. Szczęście uśmiechnęło się do mnie. Wygrałem rozdanie.– To pomyśl dobrze, czego oczekujesz. To twój wieczór, a ja będę posłuszna – ...
... powiedziała i dopiła wino. – Jeszcze tylko wezmę szybki prysznic i jestem cała dla ciebie.Zniknęła w łazience, ja w tym czasie pomyłem wszystkie naczynia, nie przestając intensywnie myśleć nad nagrodą. Wracając do sypialni, widziałem już oczekującą na mnie nagą Żonę.– Chwila. – powiedziałem, znikając w łazience.Prysznic i już byłem przy niej.– I co wymyśliłeś? Nie mogę się doczekać – powiedziała.– Dobrze. Chcę na początek popatrzeć jak się zabawiasz, a potem chciałbym, abyśmy kochali się, z Tobą na górze. Sama zadecydujesz, kiedy mnie dosiądziesz.– Super, podoba mi się ten pomysł. Kładź się obok i patrz. Łapki przy sobie. Robię to dla ciebie. I jakbym potem zapomniała powiedzieć, nie czekaj na mnie, to twoja wygrana. Spuść się kiedy chcesz – szepnęła.Ułożyłem się na boku, a Żona, patrząc w moją stronę, szeroko rozsunęła nogi i zaczęła się pieścić. Jedna ręka dotykała piersi, druga zniknęła pomiędzy nogami. Sprawiała sobie, dla mnie, przyjemność. Podniecał mnie ten widok. Nabrzmiały kutas podrygiwał lekko. Widziałem, jak wsuwa w siebie jeden, a potem dwa palce, dotykając się wewnątrz. Uniosłem głowę, aby spojrzeć w Jej oczy. Zamglone, ale podniecone. Pochyliłem się i pocałowałem Ją. Namiętnie wepchnęła język w moje usta. Położyła dłonie na moje barki i lekko popchnęła mnie, sugerując abym się położył. Czułem, że za chwilę mój kutas wsunie się w Jej ciało. Przerzuciła jedną nogę nade mną. Wyprostowała się i usiadła. Dłoń zamknęła na kutasie i przycisnęła go do swojego brzucha. ...