-
Wiosenne spotkanie
Data: 09.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... Zsunęła w dół moje bokserki, z których wyskoczył nabrzmiały penis. Położyła się ponownie, rozsuwając lekko nogi, dając mi jasny sygnał. W szybkim przypływie oprzytomnienia sięgnąłem po portfel, z którego wyciągnąłem kondoma i szybko go założyłem. Przywarłem ponownie do jej ciała, ocierając się członkiem o jej łechtaczkę. Następni nakierowałem go i powoli wsunąłem. Najpierw delikatnie, powoli, potem coraz szybciej i mocniej, wchodziłem w nią i wychodziłem. Czułem na plecach jej wbijające się w moje plecy paznokcie (jeden z tych najprzyjemniejszych do wyobrażenia rodzai bólu). Przywarłem ponownie do jej ust, nasze języki starły się w uścisku, poczułem jak przygryza moje wargi, podnieciło mnie to jeszcze bardziej, choć nie sądziłem, że to możliwe. W pewnym momencie odepchnęła mnie od siebie i przewróciła na plecy, lekko zaskoczony czekałem na ciąg dalszy. Podeszła do mnie i nabiła na mojego sztywnego penisa. Na początku pieściłem jej skaczące piersi, lecz potem założyłem ręce za głowę i napawałem chwilą. Byłem coraz bliżej wytrysku, co najpewniej zauważyła, bo zsiadła ze mnie, uklęknęła na ziemi, zdjęła prezerwatywę i wzięła go do ust. Gdy tylko zanurzyła go w ustach wiedziałem, że długo już nie wytrzymam. Będąc coraz bliżej orgazmu, byłem w stanie tylko przytrzymać jej włosy, gdy połykała mojego kutasa. Po kilku minutach osiągnąłem szczyt, przeszyła mnie fala ekstazy i wystrzeliłem w jej ustach. Po chwili, gdy było po ...
... wszystkim, podniosłem ją z podłogi i usadowiłem na swoich kolanach twarzą w twarz, i ponownie zagłębiłem się w jej ustach. Po tym wszystkim leżeliśmy, wtuleni w siebie na kanapie, film dawno się już skończył, i włączy jakiś głupkowaty serial. Chciałem wtedy żeby ta chwila trwała już zawsze. -Wiesz, już myślałam że nigdy się nie odważysz na nic więcej, od liceum czekałam.-Spojrzała na mnie z wyrzutem. -Co teraz z nami?-Spytałem po chwili gorzko wracając do rzeczywistości. -Zależy mi na tobie Tomek, ale dobrze wiesz że za dwa dni znowu wracam do siebie na studia. Nie sądzę by związek na odległość w naszym przypadku miał sens. Wrócę ponownie na dłużej na wakacje, wtedy zobaczymy co dalej. Ale teraz nie myślmy o tym.-Wtuliła się do mnie mocniej.-Kocham się Tomek. -Ja ciebie też.-Odpowiedziałem. Wstaliśmy rano, zjedliśmy śniadanie, poszliśmy z kudłaczem na spacer. Koło południa wróciła jej rodzina. Nie zdziwili się z mojej obecności ( w końcu kiedyś byłem tu częstym gościem). Zjedliśmy razem obiad po czym stwierdziłem że czas wracać do domu. Odprowadziła mnie pod auto, pocałowaliśmy się na pożegnanie, i staliśmy długo wtuleni w siebie aż w końcu odjechałem, trochę przygnębiony, jednak w szerszym obrazie niewyobrażalnie szczęśliwy. Teraz pozostało mi nic innego jak tylko czekać na lato, i to co przyniesie. Hej, to moje pierwsze opowiadanie w takim stylu. Z chęcią przyjmę krytykę, porady, komentarze. Z góry dziękuje