1. Spotkanie drugie. Rewanz.


    Data: 13.03.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... uśmiech. Aby prowadzić rozmowę, należało podnosić głos, ponieważ trzeba było pokonać hałas wytwarzany przez pracującą wannę.– Tadeusz nalej nam jeszcze – powiedziała, a właściwie krzyknęła Ania.Tadek podniósł się i wyszedł z wanny, aby napełnić ponownie kieliszki. Kiedy napełnił jej kieliszek, pochylił się i pocałował. Oddała mu pocałunek. Napełnione kieliszki szybko zostały opróżnione i należało je uzupełnić. Teraz ja zająłem się kieliszkami. Czas powoli nam mijał, siedzieliśmy w wannie, rozmawialiśmy. Zdążyło już się wypadać, słońce ponownie zaczęło przygrzewać.– Muszę wam coś powiedzieć – zaczął Tadeusz, spoglądając w kierunku Ani. – Kilka dni temu siedzieliśmy w jacuzzi. Musiałem na chwilę wyjść. Kiedy wróciłem, zobaczyłem moją Anię, która siedzi na kolanach odwrócona plecami do środka wanny. Rękoma mocno trzymała się brzegu wanny. Widziałem tylko jej plecy i bulgoczącą wokół niej wodę. Obszedłem wannę, aby stanąć na wprost niej i wiecie, co zobaczyłem? Nie uwierzycie? Normalnie się masturbowała. A właściwie nie normalnie, bo normalnie to robi to palcami. A wtedy to strumień wody ją drażnił. Spoglądała na mnie i jęczała, a woda uderzała w jej cipkę.– Tak było – potwierdziła Ania. – To było niesamowite odczucie – dodała, patrząc w kierunku Kasi – musisz spróbować.– Jak zobaczyłem, co robi, to momentalnie kutas mi stanął. Podszedłem bliżej, a Ania zaczęła robić mi loda – kontynuował opowiadanie. – A woda cały czas atakowała jej cipkę.Spojrzałem na Anię, uśmiechnięta ...
    ... pokiwała na Kasię palcem, aby się zbliżyła. Przesunęła się w jej kierunku. Wtedy pochyliła się do niej i powiedziała:– W tajemnicy powiem ci, że wypróbowałam wszystkie miejsca. Jak byłam sama w domu, to przysiadałam się do każdego rogu wanny, a woda dostarczała mi przyjemności. Każdy na różne sposoby, bo w każdym rogu dysze są ustawione inaczej. Mam swoje ulubione miejsce – i wskazała to, które zajmowałem teraz. – Zaproszę cię samą i się zabawimy – powiedziała.– Chętnie spróbuję – odpowiedziała Kasia. – Marek mnie przywiezie i zrobimy sobie babski wieczór, zaproszenie przyjęte.Oczywiście obie powiedziały to na tyle głośno, że wszystko słyszeliśmy. Po tych słowach moja żona zbliżyła się do mnie. Sięgnęła dłonią pod wodę i szybko odnalazła mojego kutasa. Był już gotowy do akcji. Zacisnęła na nim dłonie, pochyliła się i mocno wepchnęła język w moje usta. Przyciągnąłem ją do siebie i posadziłem na kolanach. Sięgnąłem dłonią pomiędzy jej rozłożone uda, dotknąłem cipki i pokonując opór wody, wsunąłem w nią palce. Uwiesiła się na mnie, jęcząc. Tadek i Ania także nie próżnowali. Siedział na brzegu wanny, a ona pochłaniała kutasa ustami. Chwilę trwała taka zabawa.– Przenieśmy się do sypialni – zaproponowała Ania.I ciągnąc za fiuta, wyprowadziła swojego męża z wanny. Sięgnęli po ręczniki i trochę wytarli swoje mokre ciała. Kiedy i my wycieraliśmy się, Tadek wyłączył wannę. Anka poprowadziła nas do sypialni i położyła się na łóżko. Tadeusz rzucił się na nią. Wsadził głowę pomiędzy uda i lizał ...
«12...91011...15»