1. Spotkanie drugie. Rewanz.


    Data: 13.03.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... koszyka, sięgając po przygotowane kanapki. Zaczęliśmy jeść. Kiedy nasyciliśmy swój głód, przenieśliśmy koc na leżący pień drzewa i nie ubierając się, usiedliśmy na nim, patrząc w kierunku rzeki. Długo siedzieliśmy w ciszy, popijając tylko, co jakiś czas wino. Ciekawe jak wtedy wyglądaliśmy? Czwórka nagich ludzi siedząca i patrząca na powoli płynącą rzekę i słuchająca tylko odgłosów natury. Żaden trup w tym czasie rzeką nie spłynął. Znaczy to, że nie mamy wrogów albo za krótko siedzieliśmy. Słońce powoli przesuwało się po niebie, co jakiś czas przysłaniane niewielkimi chmurami. Zaczynaliśmy myśleć już o powrocie. Ubraliśmy się i uporządkowaliśmy miejsce. Zabraliśmy rowery i wracając na ścieżkę, ruszyliśmy w drogę powrotną. Kiedy wyjechaliśmy z lasu, niebo przysłaniały już ciemne chmury i zrobiło się odczuwalnie chłodniej. Tadeusz spojrzał na niebo i powiedział:– Mam nadzieję, że nie dopadnie nas deszcz. Musimy się spieszyć.Mocniej nacisnęliśmy na pedały, wyraźnie zwiększając tempo jazdy. Jednak nic to nie dało. Przez niebo przeszedł głośny trzask, a po chwili zaczęły spadać pierwsze krople deszczu z każdą chwilą coraz bardziej intensywne. Dojechaliśmy już w pełnym deszczu, cali mokrzy tak, że nie było żadnego suchego miejsca na naszych ciałach. Zsiedliśmy z rowerów.– Ja z Markiem schowam rowery, a wy dziewczyny najlepiej będzie, jak wskoczycie do jacuzzi – powiedział Tadek. – Woda jest tam ciepła, rozgrzejecie się. My za chwilę dołączymy.– Nie ma sprawy – odparła Ania. – ...
    ... Po drodze możesz przynieść winko. Napijemy się jeszcze.Kiedy chowałem z Tadeuszem rowery do garażu, dziewczyny ruszyły do domu. My weszliśmy od strony garażu. Mokre buty zostawiliśmy obok. Przechodząc do kuchni po wino i kieliszki widzieliśmy mokry ślad, jakie obie zostawiły, idąc przez dom w stronę tarasu. Musiały tak jak my zdjąć buty, ponieważ widzieliśmy wyraźne odciski stóp. My również znaczyliśmy swoją trasę mokrymi plamami. Otwierając wino, widzieliśmy, jak stoją na tarasie i zdejmują resztę mokrych rzeczy i nago wchodzą do wanny.– Fajne i ładne mamy dziewczyny – powiedział Tadek.– Oczywiście, bez dwóch zdań – przytaknąłem.Wzięliśmy kieliszki, suche ręczniki i szybko ruszyliśmy ich śladem. Kiedy stanęliśmy przed wanną, widzieliśmy siedzące dziewczyny w środku, każda w jednym z rogów gdzie znajdowały się dysze masujące, woda przyjemnie bulgotała. Nalaliśmy do kieliszków wina, podaliśmy paniom.– Szybko rozbierajcie się i wchodźcie do środka – zachęcała Ania.Nie czekaliśmy, z małymi problemami zdjęliśmy mokre ubranie i wskoczyliśmy do wanny, zajmując wolne narożniki. Ciepła woda spowodowała, że szybko zrobiło się przyjemnie. Fajnie siedziało się w wannie z ciepłą wodą, kiedy dookoła padał deszcz. Oparłem się plecami, czując, jak dysze wyrzucają strumienie wody, które uderzały o moje plecy. Spojrzałem w kierunku mojej żony. Widziałem wokół niej bulgoczącą wodę, która w bardzo erotyczny sposób poruszała jej ukrytym pod wodą biustem. Spojrzała na mnie i posłała mi szeroki ...
«12...8910...15»