1. Spotkanie drugie. Rewanz.


    Data: 13.03.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... różnicę.– Nie o to chodzi – argumentował. – Ale to jest bardzo ekscytujący widok. Na dodatek spodenki Kasi również dają ciekawy widok, bo ściśle przylegają do ciała.Kiedy to usłyszałam, spojrzałam na siebie. Faktycznie tak było, na co nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi. Materiał mocno przylegał do ciała, wyraźnie odciskając zarys bielizny.– Wiem, o czym myślisz, bo widzę, że tobie powoli powiększa się pitolek – odpowiedziała Ania. – Jak się rozbierzecie, to pokażę wam więcej, zboczeńcy – zaśmiała się. – A właściwie pokażemy, co Kasia? – mówiąc to, spojrzała w moją stronę.– Dlaczego nie – odpowiedziałam. – Sama jestem ciekawa czy są tacy odważni – prowokowałam.Nie musiałyśmy wcale długo czekać. Dopili wino, odstawili kieliszki i jak na zawołanie obaj ściągnęli koszulki i podnosząc się, zaczęli nie bez małych problemów, zdejmować spodenki. Odrzucili je za siebie i stanęli przed nami. Dumni, golusieńcy, ładnie zbudowani stali pozwalając nam się oglądać. Swobodnie jeszcze zwisające penisy, choć powoli nabrzmiewające napływającą krwią, pozwalały na porównywanie ich ze sobą, czego nie omieszkałyśmy robić, przy okazji głośno komentując budowę i wygląd i chwaląc ich ciała. Nie mogłyśmy dłużej czekać i spełniłyśmy obietnicę. Ania położyła się na plecach i unosząc biodra w górę, zsunęła swoje spodenki. Ja również rozebrałam się, zdejmując spodenki razem z majtkami i teraz obie również nagie siedziałyśmy, patrząc na naszych równie nagich panów. Obaj byli dobrze zbudowani, w końcu dbali ...
    ... o siebie i swoje ciała chodząc na siłownię. Penisy różniły się trochę. Dwóch takich samych nie znajdziesz. Marka był pokaźnych rozmiarów, nawet w niepełnym wzwodzie, tymczasem penis Tadeusza okazał się ku mojemu zaskoczeniu, niewiele mniejszy, może odrobinę, ale wydawał się ciut grubszy. Co też ta Anka wcześniej mówiła? Że Tadeusz ma mniejszego niż Marek? Nie ulega wątpliwości, że oba, jak i ich właściciele, stanowiły obiekty naszego dużego zainteresowania.– I co? Będziecie tak stać i gapić się? – zapytała Anka – Na kolana i liż mi cipkę – rozkazała swojemu mężowi, szeroko rozsuwając nogi.Tadeusz posłusznie uklęknął, pochylił się i zaczął ją całować i pieścić językiem. Ania położyła się i przytrzymując mu głowę, spojrzała w naszą stronę. Marek tymczasem usiadł za moimi plecami, oparłam się o jego tors, dłońmi nakrył moje piersi i zaczął je delikatnie pieścić. Ugniatał i drażnił sutki, obejmował całe piersi, uciskał i jednocześnie całował i lizał mój kark. Odchyliłam maksymalnie do tyłu głowę, nakryłam dłońmi jego ręce, chciałam kontrolować i kierować nim. Czułam jak podniecenie, zarówno to przychodzące spod jego dłoni, jak i z widoku, który mieliśmy, zaczyna narastać. Czułam, jak pęcznieje jego członek. Poprawił się trochę, tak że teraz czułam go ułożonego wzdłuż kręgosłupa. Wyciągnął swoje dłonie spod moich, a właściwie pozwoliłam mu na to, i zaczął przesuwać je w dół. Otworzyłam się dla niego, pozwoliłam, aby sięgnął do mojej cipki. Zatrzymał się na łechtaczce i drażnił ją ...
«12...567...15»