1. Spotkanie drugie. Rewanz.


    Data: 13.03.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... Ania. – Trzeba było spać, a nie się bzykać – zaśmiała się.– To dzięki wam – odpowiedziała Kasia. – Byliście tak głośno, że nie sposób było przejść obojętnie.– Trzeba było do nas przyjść i się przyłączyć – powiedziała przyjaciółka – wasza strata. Przygotowaliśmy wam tosty, zjedzcie i jedziemy na rowery. Koszyki już mamy spakowane.– Ok. Zjemy, przebieramy się i jazda.Po śniadaniu wróciliśmy na chwilę do pokoju. Założyłam sportowy top i krótkie przylegające spodenki do połowy ud, w których zawsze chodzę na fitness. Jacek założył koszulkę i spodenki. Wsiedliśmy na przygotowane wcześniej rowery i wyruszyliśmy w trasę. Prowadził Tadeusz. Powoli zmierzaliśmy do wyznaczonego celu. Pogoda nam dopisywała, słońce mocno świeciło, dając dużo ciepła. Jechaliśmy ścieżką rowerową, po około półgodzinnej jeździe Tadeusz zjechał w kierunku lasu. Prowadził teraz wąską ścieżką. Pokonywaliśmy kolejne kilometry aż zatrzymał się.– Teraz musimy przeprowadzić rowery przez ten młody las – powiedział do nas. – Idźcie za mną.Kiedy przebrnęliśmy przez ten las, wyszliśmy na niewielką polankę, która otwierała się na płynącą poniżej rzekę. Na samym brzegu skarpy leżało powalone drzewo, na którym można było, siedząc, podziwiać płynącą wodę. Sam brzeg rzeki porośnięty był jakimiś krzaczkami i roślinnością wodną. Naprawdę ładne miejsce osłonięte z trzech stron z otwartą na rzekę czwartą. Panowie ustawili rowery i rozłożyli koc.– Trochę się zgrzałam – powiedziała Ania. – Tadek daj mi, proszę chusteczki i ...
    ... nalej wina. Pić mi się chce.Tadeusz sięgnął do kosza i wręczył Ani pojemnik z wilgotnymi kosmetycznymi chusteczkami. Ania zdjęła koszulkę, pokazując nam swoje nagie niczym nieosłonięte, piersi. Zaczęła przecierać chusteczką kark i biust oraz brzuch. Odłożyła zużyte chustki i usiadła na kocu.– Kaśka zdejmuj górę, kładź się obok mnie i opalamy się – zaprosiła.Zachęcona przez koleżankę zdjęłam top, uwalniając piersi. Pozbawione uciskającego je materiału ukazały się w całej okazałości i swoim pięknie. Usiadłam obok. W tym czasie Tadeusz zdążył nalać wina i podał nam kieliszki. Ania wypiła prawie duszkiem, poprosiła o dolewkę i położyła się, wystawiając ciało do słońca. Leżałyśmy opalając się, przewracałyśmy się na brzuch, pozwalając słońcu opalać plecy, sączyłyśmy wino. Panowie usiedli nieopodal, opierając się o pień drzewa i spoglądali w naszą stronę, co nie mogło ujść naszej uwadze. Cicho rozmawiali między sobą, co chwilę zerkając. Co jakiś czas uzupełnialiśmy kieliszki. Wypity alkohol i przygrzewające słońce musiało w końcu odnieść skutek. Tadeusz i Jacek coraz głośniej coś komentowali, podśmiechując się czasami. Ania uniosła się na chwilę i patrząc w ich stronę, zapytała:– Co was tak bawi? Może podzielicie się z nami waszą wiedzą i pośmiejemy się razem?– A pewnie, że tak – odpowiedział Tadeusz. – Jak tak leżysz, to podwijają ci się trochę spodenki i prawie widać twoją cipkę.– To taka nowość dla ciebie? – odparła Ania. – Nie widziałeś wcześniej mojej cipki? Poza tym prawie robi ...
«12...456...15»