-
Na ratunek spetryfikowanej ksiezniczce!
Data: 25.03.2026, Kategorie: Fantazja Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
... moje sutki zaczęły sterczeć. Chwyciłam za jej krocze, pogładziłam kobiecość. Zimną i suchą, ale jednak prawdziwą. Uśmiechnęłam się do niej, już pewna, że złość na jej twarzy nie jest skierowana przeciw mnie.– Rozbiorę się całkiem, dobrze, pani?Cmoknęłam jej usta i przycupnęłam na ławce. Szybko rozzułam trzewiki, rozglądając się czujnie po ogrodzie. Nadal nikogo, nawet w odległej wieży nie świeciły się żadne światła. Ożyła we mnie nadzieją, wraz z nią ekscytacja i podniecenie.Stanęłam bosa przed posągiem. Drżącymi dłońmi odpięłam guziki spodni, uśmiechając się lekko do Yslenny. Już wyobrażałam sobie, jak bierze mnie na swoją kochankę, obsypuje podarkami... Odetchnęłam głęboko.Najpierw trzeba rozebrać się tu, pośrodku ogrodu. Nie powinno tu być żadnych strażników, a magię miał neutralizować amulet... Mimo wszystko czułam się odsłonięta. Zdobyłam się na odwagę i zsunęłam spodnie razem z majtkami, próbując nie myśleć o byciu złapaną. Stałam naga przed Yslenną, niemal jak ona, jedynie z amuletem na szyi.– To chroni mnie przed jego czarami... – Wzdrygnęłam się na samą myśl o nim. – Podobam się Wam, pani? Pokażę się ze wszystkich stron.Chwilę prezentowałam jej przód swojego ciała, z jędrnymi udami, pokrytymi rudym meszkiem łonem i piersiami. Yslenna pewnie od lat nie widziała innej nagiej elfki. Odwróciłam się i wypięłam pośladki w jej stronę. Złapałam za nie i rozszerzyłam, ukazując obie dziurki.Czułam, że nie będzie drugiej szansy. Zakręciłam pupą do muzyki w mojej głowie. ...
... Podobno księżniczka kazała swoim kochankom tańczyć na golasa. Miały też klęczeć przy jej tronie, również bez ubrań, jeść z jej ręki, a także być bite rózgą za byle przewinienia.Jej brat bywał jeszcze bardziej brutalny, o czym nieraz przekonałam się na własnej skórze.Dopadłam do posągu, wpiłam znów w jej usta. Ocierałam się o marmur, szepcząc o tych wszystkich rzeczach na jej ucho. Zapewniałam, że będzie mogła to ze mną robić, że po powrocie znów zasiądzie na tronie i będzie miała tyle kochanek, ile zapragnie...– Będę twoją dziwką! – szeptałam. – Choćbyś mi kazała tańczyć gołej na stole przy całym dworze i batożyła codziennie! Jestem wasza, pani!Ujęłam udami jej prawą dłoń. Jęknęłam, ocierając się o zimne marmurowe palce swoją kobiecością. Jednocześnie chwyciłam za kobiecość księżniczki, usiłując palcami przebić kamień, wepchnąć je w kamienny srom.Czułam, jak Yslenna pulsuje, jakby wewnątrz tkwiło stado szerszeni. Zdało mi się, że wygładziły się rysy jej twarzy. Nie miałam wątpliwości, że moje starania przynoszą skutek. Udało mi zagłębić jej palce w sobie. Choć nadal sztywne, już nie były takie zimne.– Będę jeść z twojej ręki. Choćby resztki z waszego stołu. Cokolwiek, nawet to, co wydalisz.W przypływie podniecenia przeszłam od drugiej strony. Uklękłam i bez wahania włożyłam nos między idealne pośladki. Odnalazłam jej odbyt. Żaden prawdziwy posąg nie mógł być tak szczegółowy. Mój język zaczął po nim jeździć z szaleńczym oddaniem.*Śliczna elficzko, ty nie będziesz moją niewolnicą. ...