1. Wczasy we trójkę cz. XII


    Data: 13.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    - Jednak się rozebrałeś i to bez pomocy – Marta leżała na plecach a ja siedziałem na niej okrakiem ocierając się twardym i mokrym penisem o jej futerko. W świetle małej lampki widziałem jej krągłe piersi.
    
    - Bo jestem człowiekiem kulturalnym i czułbym dyskomfort gdybyś tylko TY była nago. Swoją drogą to masz rację że bez ciuchów jest wygodniej. Że też wcześniej na to nie wpadłem – ironizowałem nie przestając ślizgać się po jej cipce.
    
    - To z Gochą tak nie śpicie? – spytała zdziwiona lekko poruszając biodrami
    
    - No dotychczas to nie. Próbowałem owszem ją namówić, ale nie...zimno, niewygodnie itp.
    
    - Słabo, ja lubię taką całkowitą nagość.
    
    - Też lubię ale z Twoją siostrą to niestety, dotychczas słabo było z nagością, dlatego jestem w szoku patrząc na nią tu na wczasach – dodałem.
    
    Przesunąłem się wyżej opierając członka na jej biuście i lekko pocierając. Marta ścisnęła piersi zamykając go między nimi i równocześnie drażniąc sobie środeczki. Zaczęła cicho pojękiwać. Odchyliłem się do tyłu i sięgnąłem dłonią do jej cipki. Była już mokra i lekko pulsowała. Zacząłem coraz mocniej pocierać jej łechtaczkę cały czas posuwając członkiem między cyckami. Podniecenie rosło. Cały czas starałem się uważać, żeby nie stracić kontroli nad orgazmem. Nie było to proste. Każde otarcie członka o jej mięciutkie cycuchy przybliżało mnie do szczytu. Uwielbiałem to balansowanie na tej cienkiej granicy. Młoda chyba też. Coraz szybciej i głośniej oddychała. Jeszcze chwila i ona też ...
    ... przekroczy te bariere. Ja byłem już naprawdę blisko…..
    
    -Nie…..nie….przestań, nie chcę...jeszcze nie chcę – wydyszała.
    
    Posłusznie spełniłem prośbę zabierając dłoń z jej szparki sam też przestając posuwać ją między cycki. Patrząc na nie czułem wielką ochotę by trysnąć jak najszybciej, by skorzystać z okazji spełnienia kolejnej fantazji na którą Gośka się nigdy nie zgadzała. Twardy penis rwał się do kolejnych pchnięć. Chwilę trwaliśmy w bezruchu.
    
    Chyba oboje staraliśmy się wyłapać jakieś dźwięki zza ściany. Bezskutecznie.
    
    - Myślisz, że oni tam też…..- zacząłem po chwili milczenia
    
    - A co Cię oni obchodzą – przerwała mi szwagierka. - Chciałabym Cię dosiąść – dodała szeptem jakby lekko zawstydzona.
    
    - To na co czekasz?
    
    Marta uklękneła nade mną. Ujęła w rękę mego penisa, powoli obniżyła się uginając kolana tak, że czubkiem dotykał już jej szparki. Usiadła całkiem nabijając się na niego. Już sama myśl, że znów jestem w niej spowodowała, że byłem bliski końca. Powoli zaczęła się kołysać. Czułem ją w środku dokładnie, czułem jak ocieram się w o jej wnętrze.
    
    - O tak, właśnie…..o tak tak – cicho pojękiwała kołysząc się coraz mocniej
    
    - Jeszcze nie….poczekaj, przerwij – prosiłem – ja nie wytrzymam.
    
    Marta znieruchomiała, by po chwili delikatnie zacząć swój taniec. Patrzyła na moje reakcje. Uwielbiałem to. Okazywać swoje podniecenie, najintymniejsze doznania. Złapałem ją mocno za piersi i zacząłem pieścić sutki. Pośliniłem palce i muskając coraz mocniej środeczki ...
«1234»