-
Najlepszy spacer w moim życiu.
Data: 16.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... rozłożyste gałęzie stanowiły dla mnie świetny kamuflaż. Odległość miedzy mną a Izą była już na tyle mała,że wiedziałem że teraz przez lornetkę będę widział już wszystko dużo dokładniej, Wziąłem głęboki oddech i spojrzałem przez szkła lornetki.. To co ujrzałem, przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Moja sąsiadka, szczupła,trzydziestosześcioletnia blondynka,drobnej budowy ciała, z włosami spiętymi w kitkę leżała tam nadal. Miała na sobie zwiewną jasną sukienkę w kwiecistym wzorze. Przy czym miała na sobie, to określenie nie do końca precyzyjne, gdyż tak naprawdę miała ją zsuniętą na brzuch, odkrywając zarówno piersi jak i całe jej nogi, aż do majtek. Obok, na kocu leżały jej klapki i niewielka słomkowa torba. Przyglądałem się bacznie dalej, mimo iż podniecenie narastało we mnie tak silnie. Zauważyłem coś co spowodowało iż na ułamek sekundy pomyślałem, że moje fantazje mają szanse się ziścić. Iza miała w uszach słuchawki, małe białe bezprzewodowe urządzonka były bardzo wyraźnie zauważalne. -Słucha muzyki, nie ma opcji żeby mnie usłyszała. Pomyślałem Jednak szybko pojawiła się we mnie niepewność. Fantazje fantazjami, ale co ja mam zrobić?Mam do niej podejść i co? Powiedzieć jak gdyby nigdy nic "Hej co tam?" Przecież to nierealne, w najlepszym przypadku będzie bardzo niezręcznie a w najgorszym weźmie mnie za jakiegoś zboczeńca, nakrzyczy na mnie albo ucieknie. Stałem tak nie wiedząc co robić. Jednak podniecenie nie przestawało o sobie zapomnieć ...
... i nie pozwalało bym marnował taki widok. Kontynuowałem obserwację: leżała swobodnie, z wyprostowanymi nogami i rękami zarzuconymi za głowę, jej głowa delikatnie kołysała się na boki, zapewne w rytm muzyki granej w słuchawkach. Wyglądało na to, najzwyczajniej w świecie postanowiła poopalać się topless w odludnym miejscu. I tylko ja jak ten ostatni napaleniec wyobrażam sobie nie wiadomo co. Jednak moją teorię o opalaniu szybko podważyło to co właśnie zaczynało się dziać. Iza podniosła się i usiadła na kocu, sięgnęła ręką do torebki i wyciągnęła z niej telefon. Obserwowałem bacznie rozwój wydarzeń. Trzymając telefon w prawej ręce, rozprostowała ją i uniosła do góry. -No nieźle,robi sobie selfie z cyckami na wierzchu. Pomyślałem. I rzeczywiście tak było, po czasie jaki spędziła z telefonem uniesionym przed sobą można było zgadywać,że zrobiła więcej niż jedno zdjęcie. Wreszcie opuściła rękę i dalej robiła coś w telefonie. Przez chwilę zaczęła mocniej kołysać się w rytm muzyki, tak jakby usłyszała jakiś dobry kawałek skłaniający do tańca.Jednak po chwili przestała i znowu położyła się na kocu. Jednak tym razem jej ręce nie powędrowały za głowę, także jej nogi przybrały odrobinę inne ułożenie niż poprzednio. Poczułem drętwienie w rękach, trzymałem lornetkę już tak długo, że powoli zaczęły opadać z sił. Musiałem dać im chwilę odpocząć, puściłem je wolno wzdłuż ciała i starałem się wypatrzeć jak najwięcej bez pomocy lornetki. Lewą dłonią dotknąłem swojego krocza, ...