-
Kupilem od kumpla jego matke
Data: 08.05.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Andrzej Nowak, Źródło: SexOpowiadania
... twierdziła, lubi chodzić boso a poza tym nie chce zarysować podłogi. Targała wypchaną sportową torbę, którą zostawiła w korytarzu.Poprosiłem ich do salonu, usiedliśmy, Zosia założyła nogę na nogę i zaczęła mi się przyglądać a Jasiek zaczął coś mętnie opowiadać o swoich biznesach.Niewolnica w kolorze kawy z mlekiem, ubrana w krótką białą tunikę podała nam koktajle a Jasiek całkiem zgubił wątek gapiąc się na nią. Uprzejmie zapytałem więc, czy chce ją sobie poruchać, mogę mu udostępnić pokój w tym celu. Jasiek pobladł a niewolnica i jego matka prawie jednocześnie wybuchnęły śmiechem. Jasiek speszył się do reszty Zosia patrzyła na mnie zamyślona. Trzeba było przerwać impas.— No dobra, Jasiek, co cię gnębi ? Widzę że chcesz coś powiedzieć, ale nie mam pojęcia o co ci chodzi. Chciałeś się spotkać, spotykamy się. Mów do cholery —zdenerwowałem się wreszcie. — Chodzi o mnie — odezwała się Zosia, odstawiając filiżankę. Jemu jest trudno więc pomogę — Biznes nam nie wypalił, mamy bardzo poważne długi, w tym bardzo duże zaległości podatkowe. Wierzyciele siedzą nam na głowie, banki odmawiają kredytu. Krótko mówiąc, jesteśmy w głębokiej dupie. Ojciec Jaśka znalazł sobie 5 lat temu młodszą i poszedł w długą a ja z synem kombinujemy jak przetrwać. Domyślasz się pewnie, że przyszliśmy prosić cię o pieniądze. Potrzebujemy pilnie pożyczki. To jest dla nas i dla ciebie krępujące, ale nie mamy innego wyjścia. Oddamy wszystko co do grosza z odsetkami a na czas spłaty a jedyne zabezpieczenie ...
... jakie możemy zaoferować – to ja. Popatrzyłem na nią zaskoczony. — W jakim sensie „będziesz zabezpieczeniem” ?Zosia poprawiła się w fotelu a przez jej twarz przeszedł grymas zniecierpliwienia.— Nie udawaj Andrzej. Zawsze miałam cię za bystrego chłopaka. Oddam ci się w niewolę na czas spłaty. Będę twoją niewolnicą, ty będziesz moim panem. Dopóki Jasiek nie spłaci wszystkiego z odsetkami, będę ci służyć. Chyba nie jestem jeszcze brzydka, widzę że ci się podobam. Poza tym mogę dla ciebie zarabiać pieniądze, chociażby ciałem. Spłacimy dług – pójdę sobie. Nie spłacimy – będę twoją własnością i postąpisz ze mną według swego uznania.Wyrzuciwszy to z siebie, sięgnęła po drinka i popatrzyła na mnie spod rzęs.Przyjrzałem jej się ponownie. Była nieco młodsza od mojej matki, zapewne lepiej doświadczona w sprawach łóżkowych niż moje młodziutkie niewolnice, mogła być niezłą milfą w mojej kolekcji. — Ile wam trzeba ?Kiedy usłyszałem kwotę, byłem pewien że nic z tego. — Rzeczywiście jesteście w niezłej dupie. Zosiu, nie obraź się, to nic osobistego – jesteś naprawdę piękna, ale ta suma to co najmniej trzykrotność średniej ceny niewolnicy takiej jak ty. No i wątpię, żebyście mnie kiedykolwiek spłacili. — Jasiek, wyjdź — zarządziła matka.Jasiek wyszedł z opuszczoną głową.Zosia pochyliła się i spojrzała mi w oczy. — Oczywiście że cię nie spłacimy. Układ jest inny. Bierzesz mnie a ja będę twoją rzeczą. Chcesz - oddajesz mnie do burdelu i zarabiasz na mnie. Możesz robić ze mną co chcesz. Umowa bez ...