-
Mloda i glupiutka w trudnej sytuacji
Data: 18.05.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Lucjan Kopczyk, Źródło: SexOpowiadania
... pracą i po pierwszym miesiącu chodzenia w kratkę wyrzucili ją. Gość chętnie ją przyjął pod swój dach, ale musiała odpracować ciałem. Uważali się za parę, a seks zaczął występować bardzo często w połączeniu z alkoholem czy narkotykami. Wieczna bania i impreza. Gość od czasu do czasu poszedł do jakiejś dorywczej pracy na trochę lub ona. Ale zazwyczaj trwało to maks dwa tygodnie. Jak to określiła - kasa na używki była zawsze – niewiele, niewiadomo skąd, ale była. Przyszedł jednak czas po paru miesiącach, że zabrakło jej. Wpadł znajomy kolega, zaczęli pić i nie chciał pożyczyć grosza. W końcu zaproponował, że kupi Anię na godzinę. Jej partner zgodził się. Po chwili przyszedł, dał pieniądz, przyniósł też litr taniej wódki i poszli do pokoju. Rozłożyła nogi, a on ją przeleciał jakby nigdy nic. Czuła, że tak trzeba, a partner nie skomentował po wszystkim, tylko pili dalej. Kolega co jakiś czas przynosił banknot, wódę lub dragi, a ona coraz częściej mu dawała. Potem zaczął zjawiać się kolega kolegi. Robiła to z obojętnością, jakby nie było w tym nic złego. Komplikacje zaczęły się jak okazało się po paru miesiącach, że jest w ciąży. Był to szok, bo niby zawsze się zabezpieczała z każdym, a przynajmniej gdy jeszcze kontaktowała przed urwaniem filmu. Była awantura z partnerem wielka, ale po paru dniach oznajmił, że to załatwił. Pojechali do Czech usunąć. Gdy wróciła i odpoczęła jakiś czas, partner oznajmił, że musi teraz odrobić zabieg. Drugi kolega zabierał ją w sobotę przed południem ...
... do siebie i odwoził w niedzielę wieczorem. Tam były narkotyki, seks, ale też dobre jedzenie, a nie byle co jak z partnerem, aby tylko napchać żołądek. Dobrze ją traktował. Nie pamiętała zbyt wiele, ale przez osiem tygodni odrabiała dług. W tamtym momencie była już uzależniona od narkotyków i alkoholu. Po jakimś czasie z desperacji przy kolejnej już próbie kradzieży, została złapana i osadzona w areszcie. Było to dla niej piekło, poprzez przymusowy odwyk. Dostała zawiasy. Dobrzy ludzie jednak pomogli jej nie wrócić do partnera i załatwili jej mieszkanie w innej części kraju. Tam poszła znowu do pracy w markecie, ale wróciła do alkoholu, lecz w samotności. Nie szło jej, ale kierownik był pobłażliwy i przymykał oko na jej nieobecności, ale też niewiele zarabiała przez to. Gdy właściciel mieszkania przyszedł któregoś miesiąca po czynsz, którego nie miała w pełni, swoim urokiem przekonała go, dając mu dupy. Od tego czasu obniżał jej część sumy, ale wpadał w niedzielę, gdy żona i dzieci były w kościele i musiała mu udostępniać swoje ciało. Trwało to ponad pół roku, aż któregoś razu pijana zrobiła awanturę pod blokiem i trafiła do aresztu. Nie wie jak to się stało, ale stamtąd trafiła prosto na odwyk. Była tam niecałe trzy miesiące. Po wyjściu ponownie ruszyła w kraj i wylądowała tutaj. Zaczepiała się o jakąś pracę, a potem traciła ją. Przy trzecim podejściu trafiła do naszej firmy.Po tych naszych kilkunastu intensywnych tygodniach w pracy zaczynały być plotki i domysły, aż w końcu ...