1. Dresscode


    Data: 19.05.2026, Kategorie: Trans Autor: K0oma, Źródło: SexOpowiadania

    ... wyciągnęła coś, z czym lekko się siłowała.– Masz za mało u góry i za dużo na dole.Pierwszą rzeczą, którą wyciągnęła, był sztuczny biust. Rozmiar nie był imponujący – Filip, choć się na tym nie znał, ocenił, że to okolice B. Piersi były rozdzielone i dopasowane do jego odcienia skóry. U dołu miały lekko spłaszczone krawędzie. Sutki były nieco przyciemnione i permanentnie sztywne. Kamila podała mu jedną pierś do ręki. Wprawienie jej w ruch przypominało coś dziwnego – jakby balon wypełniony półstężniałą galaretką. Filip zdjął stanik, a Kamila zaczęła tłumaczyć, jak należy je przykleić. Okazało się, że do tego właśnie służyły paski materiału, które miały pomagać w utrzymaniu odpowiedniej pozycji. Skupienie na słuchaniu Kamili sprawiło, że całkowicie przyćmiło to dla niego całą absurdalność sytuacji. Gdy piersi były już przyklejone, poczuł ich ciężar na klatce piersiowej – jakby nosił na torsie lekki plecak, i to dosyć wysoko. Na szczęście stanik stabilizował wszystko i odciążał skórę oraz klej.– I jak?– Dziwnie… ale nie aż tak, jak można by się spodziewać – nieśmiało pobujał ciałem, obserwując ich ruch.– Okej, teraz druga część – Kamila sięgnęła po kolejne pudełko.– Drugie? – ciągle nie rozumiał.W jej dłoni znalazło się coś na kształt banana ale troche mocno wygiętego.– Ściągni majtki.– Po co? – jego odpowiedź wywołała chwilę martwej ciszy. Po chwili się ugiął i kobaltowe stringi wylądowały na posadzce.– Cały czas widzę że twój penis jest lekko podjarany. Stringi i rajstopy ...
    ... nie zatrzymają takiego wybrzuszenia a co dopiero gdy się na prawdę podjarasz.– Ale ja nie...– Dobra dobra, oboje wiemy że jak bym kazała tobie wycałować moje stópki to byś się spuścił samoistnie czyż nie? Chyba że mi chesz udowodnić jak silny jesteś i odporny.Jej komentarz i sugestia wystraszyły chłopaka. Oboje wiedzieli że ma racje. Nawet jak by się zgodził to co wtedy? Nawet jak by wygrał to co wtedy? Nic, jedyne co to może się tylko upokorzyć.– Powinieneś być mi wdzięczny że nie mam w ręku pasa cnoty. – zachihotała. – To jest sztuczna vagina, wkłada się ją pomiędzy nogi. Twój penis ląduje w komorze niczym prezerwatywa i jest podciągniety pod ciebie do tyłu. Na końcu jest przewód przez który spokojnie się wysikasz. Mocz wylatuje jak u kobiety więc nie muszisz tego ściągać. Drugą częścią jest sztuczna pochwa. Jak widzisz te dwa płatki się rozchodzą i w środku jest druga komora. W środku są jakieś wypustki i takie tam.Podczas gdy kobieta opisywała to faktycznie obraz coraz bardziej zaczął przypominać kobiece narzady. Wszystkie dziury na swoim miejscu, sztuczne niedoskonałości tylko dodawały realizmu i tak dobrze przemyślalemu patentowi.Zimna ręka powędrowała w kierunku penisa chłopaka.– Ej ej– Co no, muszę wepchnąć tobie jądra.– Co?!– Ehhh nie wytrzymam z tobą.Chłodna, koścista dłoń złapała chłopaka za moszne i kciukiem wepchnęła w jego ciało jądra. Filip był w szoku ponieważ nie wiedział że tak w ogólne można. Dotyk kobiety i stres był na tyle przytłaczający że nie powodował ...