1. Dresscode


    Data: 19.05.2026, Kategorie: Trans Autor: K0oma, Źródło: SexOpowiadania

    ... erekcji. Penis został włożony na miejsce i pociągnięty w tył. Następnie nałożenie kleju na płatki sztucznej skóry i dociśnięcie całości pomiędzy nogi chłopaka.Obrócił się do ustra i nie mógł uwierzyć że to jego ciało. Pomimo tego że wiedział że jest to przykejne to jego mózg i oczy szalały z dezinformacji jaką przekazywało mu lustro.– To niemożliwe!– A jednak! – zaśmiała się kobieta.Podczas gdy ten przeglądał się w lustrze Kamila wzięła palec i z ciekawości włożyła w jego szuczną pochwe. Środek był ciasny, lekko ciepły wyłożony rozmaitą fakturą.– Czujesz mój palec?– Tak, czuje. Ociera się o mojego Penisa.– Ciekawe, zawsze byłam ciekawa czy to tak działa. – podsumowała. – A łechtaczka? - Podotykała jeszcze gumowe szczegóły jego nowego korcza.– Nie, tylko nacisk palca.Kolejne sekundy przed lustrem wywołały mase pytań w głowie chłopaka. Czy mieszkanie, samochód, praca jest tego warte? Co tu tak na prawdę się dzieje.– Umm... Pani prezes a to nie jest troche za dużo? No wie Pani miałem po prostu przestrzegać norm dotyczących ubioru i tyle a teraz mam schowanego członka i biust.– Za dużo? Przecież nie robię ci operacji plastycznej ani nie daję hormonów. Czy ty nie widzisz, że to dla twojego dobra?– Dobra?– Tak, kochanie. Pomyśl tylko o konsekwencjach, jeśli ktoś cię odkryje. Jak już wspominałam, utrata klientów to jedno, ale co z zatrudnieniem? Jak zareaguje urząd pracy, policja i tak dalej? W teorii podajesz się za kogoś innego. Dostęp do wrażliwych danych ma Izumi ...
    ... Minatozaki, a nie Filip. Jeśli ktoś cię wyda, to co powiesz? „Kazali mi chodzić w sukience, zmuszali mnie, żebym jeździł ich samochodem i mieszkał w ich mieszkaniu”? Kto w to uwierzy? Masz jakiegoś świadka?Argumenty Kamili były miażdżące. Filip zdał sobie sprawę, jak głęboko w to wpadł – ale nie od razu, tylko kawałek po kawałku. Przecież sam chętnie przeprowadził się i ruszał z piskiem opon spod świateł. Najgorsze było to, że nikt nie zmuszał go do niczego pistoletem. Wszystko, co mówiła Kamila, miało sens i, tak naprawdę, im głębiej w to brnął, tym bardziej mu się to opłacało.– Dobrze… Jest już późno, a nawet nie zaczęliśmy.Zaczęła się miniparada mody. Najpierw bielizna – przewinęły się najróżniejsze kolory, ale dominowały stringi i tanga. Do zostawienia wybrano tylko te zestawy, które miały biustonosze podtrzymujące i modelujące piersi. Rajstopy, pończochy, pasy do nich i zwykłe skarpetki trafiły do garderoby bez przymierzania.Marynarki i koszule wybierała Kamila – znała się lepiej i decydowała, co zostaje, a co nie. Filip nie miał wyboru, bo kompletnie się na tym nie znał, a nie chciał wyglądać śmiesznie. Kiedy zapytał o kryteria, usłyszał, że szefowa celuje w styl inspirowany modą azjatyckiej giełdy.Myślał, że jego własne ubrania zostaną w szafach, ale się pomylił – na wszystko musiał znaleźć miejsce. Ku jego zaskoczeniu dostał również odpowiedniki męskich ubrań, takich jak jeansy czy trampki. Ucieszyło go to – przynajmniej w dni wolne nie będzie musiał chodzić w garniturze po ...