1. Dresscode


    Data: 19.05.2026, Kategorie: Trans Autor: K0oma, Źródło: SexOpowiadania

    ... przeprowadzili się do Norwegii, gdzie ojciec zajmował się stolarstwem, a matka wiodła spokojne, domowe życie.Kiedy Filip zadzwonił do nich, bardzo się ucieszyli, co poprawiło mu samopoczucie. Kolejną sytuacją, która utwierdziła go w podjętej decyzji, była scena w akademiku. Z uwagi na różnych promotorów osoby z jego roku nie broniły swoich prac w tym samym czasie, więc wielu studentów leniwie czekało na swoją kolej.Swój dobytek przewoził firmowym samochodem, który otrzymał zaraz po podpisaniu umowy. Był to trzydrzwiowy hatchback z logiem banku na bocznej karoserii.– Filip? – usłyszał głos chłopaka wychodzącego z budynku.– A... to ty.– To twoje auto?Za chłopakiem stanęło jeszcze kilka osób, za którymi Filip nie przepadał. Wyczuł swoją okazję.– Ta… a co? Myślisz, że pakuję swoje rzeczy do cudzego samochodu?– Nie no, nie wiedziałam, że masz znajomych w TIB – wtrąciła dziewczyna o nieco pulchniejszej sylwetce.– Akurat to moje nowe służbowe auto, a nie żadnego kolegi.– Czekaj, dostałeś pracę z samochodem służbowym?! TY?!Filip z satysfakcją uśmiechnął się i trzasnął klapą bagażnika.– I wiesz co jeszcze, złotko? Właśnie jadę do nowego mieszkania. Jak schudniesz, to może zaproszę cię na parapetówkę. A teraz wy tutaj sikajcie w jeden kibel, a ja zawijam, pajace.Jadąc samochodem, serce mu dudniło. Wyrzucenie „znajomym” tego, co mu leżało na sercu, ponownie podbudowało go i poczuł, że teraz może być już tylko lepiej.Największe wrażenie i tak zrobiło na nim mieszkanie. Jeszcze do ...
    ... niedawna płacił jak za złoto za stare łóżko w akademiku, a teraz miał nie tylko pracę i samochód, ale również własne lokum!Lokalizacja była unikalna. Nie można było już nazwać jej ścisłym centrum – zabudowa była znacznie niższa, ale ten jeden konkretny budynek wyrastał niczym niezłomna roślina, sięgając około dwudziestu pięter. Duża ilość szkła nadawała mu wygląd hotelu albo biurowca. Klimat ekskluzywności nie znikał nawet po wejściu do środka – w holu znajdował się portier oraz ochroniarz.Tak jak w opisie, lokum było niewielkie i miało jedynie oddzielną sypialnię oraz łazienkę. Krzątając się po nowym mieszkaniu, Filip nagle usłyszał pikanie otwierających się drzwi.– Huh? Pani Kamila!?– Tak, to ja – odpowiedziała, kładąc przy wejściu karton oraz mniejsze pudełko. – Widzę, że się zadomowiłeś.– Jak pani weszła? Przecież mam kartę dostępu!– No właśnie w tej sprawie – podniosła mniejsze pudełko do rąk. – Twoja karta jest tymczasowa i prawdopodobnie jutro się dezaktywuje. Budynek należy do TIB i działa tu system Face ID. Jako prezes jestem w systemie, więc mogę otwierać drzwi. Muszę zrobić ci zdjęcie, żebyś również miał pełny dostęp… no i do dokumentów ogólnie.– A, okej… Może stanę na białej ścianie? Powinno być dobrze – podszedł do pustej ściany.– Czekaj, czekaj – zaśmiała się. – Najpierw muszę cię trochę przygotować do zdjęcia.Z pudełka delikatnie wyjęła perukę. Wyglądała tak naturalnie, że gdyby Filip nie wiedział, mógłby pomyśleć, że komuś odcięto głowę. Kamila podeszła bliżej i ...
«1...345...12»