-
Nasz Projekt cz. X
Data: 27.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Miły z Gdańska, Źródło: SexOpowiadania
Dłonie Martynki lekko zadrżały kiedy przesuwała treść sms-u. Sama wiadomość była krótka, jednak to nie on był tutaj najważniejszy. Ela, gdyż ona była nadawcą wysłała link i polecenia odwiedzenia strony.Wzrok dziewczyny był za to skierowany na różnokolorowe ogłoszenie.“Szkolna aukcja już dziś wieczorem na sali gimnastycznej. Przedmiotem aukcji będzie dziewictwo naszej kochanej Martynki. Cena podstawowa podana na aukcji.”Przez ciało Martynki przeszedł dreszcz. Po chwili przyszedł kolejny sms od Eli.“Aukcja o 20.00, bądź o 18.00 w pokoju od biologii”.Pomieszczenie gdzie wszystko się zaczęło miało być początkiem czegoś nowego?Pytanie to nurtowało Ele przez cały dzień. Nawet prowokacje chłopaków poszły w zapomnienie. Tylko raz dziewczyna zwróciła uwagę. Przechodząc koło jednej z ławek na korytarzu zauważyła grupkę uczniów przeglądając znane jej ogłoszenia. Widać aukcja stała się publiczna. Wizja bycia rozdziewiczoną powodowała ból całego ciało. Kutas juz dawno przestał był użyteczny. Właściwie był już tylko ozdobą i działał w sprawach fizjologiczny. Teraz to jest usta i od dziś dupka były jej miejscami rozkoszy. Ela często powtarzała, że prawdziwa kobieta potrafi czerpać przyjemność z wielu miejsc. Idąc korytarzem mijala kolejnych byłych klientów. Jedni byli na tyle szczęśliwi, że kiedy po raz pierwszy spotkali się z jej ustami nie byli wstanie nawet skoncentrować się. Tych wystarczyło pomasować po jajkach , by wystrzelili swoje wszystkie ładunki. Trafiały też się zaniedbane. ...
... Śmierdzące, sflaczałe. -”Faceci powinni dbać o swoje"- pomyślała-"A ty dbasz?”-odezwał się cichy głosik w głowie.Widać mimo feminizacji jakaś cząstka męska nadal tkwiła, ale prócz słów nie miała kontroli. To ciało było Martynki.……….Po lekcjach uczennica udała się do pobliskiego bar. Coś zjadła i postanowiła jeszcze umyć zęby. Ela często powtarzał by dbać o Siebie. Nie chciała też wpaść w nowe kłopoty. Siedząc na toalecie w szkolnej łazience usłyszała śmiech i otwierane drzwi do żeńskiej toalety. Instynktownie podniosła nogi, ukryć swoją obecność. Wolałaby nikt nie odkrył jej. Dziewczyny były najgorsze, a spotkanie z nimi skończyłoby się pewnie awanturą. Po głosie i krokach, zgadywała że była to czwórka. Chyba się spieszyły, bo mówiły szybko i aż przebierały nogami. Oprócz jakiś bzdur na temat kosmetyków i ciuchów do uszu Martynki doleciało też to.Dziewczyna1: Mam dość tej budy.Dziewczyna2: NoooDziewczyna3: Słyszeliście o aukcji dziś?Dziewczyna4: A mogą tak?Dziewczyna2: Mogą. Podobno nie jest to taka aukcja normalna. Podobno szkoła dostała jakieś tam pozwolenia.Dziewczyna4: Czyli szkolny lachociąg zostanie rozdziewiczony?Dziewczyna1: Ciekawy kto to będzie?Dziewczyna3: Nie ważne kto. Ważne by miał jaja to zrobić hehehehe. Podobno jest dużo chętnych. Musieli chyba zamknąć salę, bo takie jest zainteresowania.Dziewczyna2: Chuj z nią…i w niej hehe zbierajmy się.Kiedy głos dziewczyna oddalił się, Martynka zamiast opuścić nogi, skuliła się i spojrzała w pustkę. Jej myśli były w ...