-
Nasz Projekt cz. X
Data: 27.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Miły z Gdańska, Źródło: SexOpowiadania
... na przystojnego faceta, ale nie modela, a bardziej ochroniarza. Było z tym wiele wspólnego, gdyż Martynka została wprowadzona na salę bocznym wejściem jak VIP. Przez lekko uchylone drzwi na końcu sali zauważyła obok nich scenę, gdzie kilku uczniów montowała oświetlenie i nagłośnienie. Sala już przed 20.00 była zapełniona. Oprócz uczniów, Martyna zauważyła kilku nauczycieli, którzy opierało się o ściany. Nagle dziewczyna poczuła czyjąś dłoń. Przy niej stała dyrektora ubrana w prostą czarną suknie, która połyskiwała i odbijała promienie światła.-Pamiętaj. Uśmiechaj się- powiedziała wychodząc z kantorka prosto na scenę. Od razu poleciały gwizdy i krzyki zachwalające urok Pani Dyrektor. Kobieta stanęła dumnie przy mikrofonie, ale potrzebna była integracja kilku nauczycieli, którzy uciszyli krzykaczy.-Spotkaliśmy się tutaj-zaczęła- na aukcji naszej drogiej uczennicy i koleżanki Martyny.Ela popchnęła Martynkę w stronę sceny. Z każdym krokiem ciało stawało się coraz cięższe. Kiedy stanęła na scenie, ogrom gwizdów potroił się. poleciało też kilka zniszczonych tekstów. Gdyby nie ponowne działanie nauczycieli tłum zagłuszyły by pewnie całe wydarzenie. Dyrektorka głosem poważnym opowiedziała, a bardziej streściła cały projekt. W tym czasie Martynka stała z lekkim uśmiechem. Na szczęście światła były na tyle rażące, że nie ciężko było ujrzeć tłum przed Sobą.-Aukcja już za chwilę. Przypominam, że walutą jest zarówno gotówka na rozwój szkoły, ale też godziny prac społecznych liczonych ...
... 1:1. Przyjmujemy jedynie pieniądze zarobione własnoręcznie i w legalny sposób przez uczniów.Zaczynamy, więc..Od razu poleciało kilka słów.Ktoś krzyknął 200 godzin, ktoś inny 250 zł. A to 400 godzin. Licytacja szła zaparte. Wreszcie z tłumu odezwał jest głęboki głos.-2000 złotychNiektóre światła kierowane przez obsługę skierowane zostały na licytatora. Wśród tłumu Martynka zauważyła znajomego grubasa. Teraz uśmiechał się jak ostatnio. Jego wzrok płonął pożądaniem i nienawiścią. Kilku próbowała ponownie się przebić, jednak Gruby nie odpuszczał.-3200 po raz.pierwszy-”Nie…nie..-prosiła w myślach dziewczyna.-3200 po raz drugi..iiii-4000 złOdezwał się znikąd głos. Sam Gruby zaczął się oglądać i pełen złości podniósł rękę.-4500 zł-5000 zł-głos nie dawał za wygraną.Dyrektorka spojrzała na już zgrzanego chłopaka.Gruby tylko potrząsnął ze złością głową.-To 5000 po raz pierwszy…drugi iiiii trzeci. Wygrał Pan.Tłum rozstąpił się na widok idącego na scenę chłopaka. Martynka poznała go mimo eleganckiej koszuli. Tomek. Ten Tomek, który niedawno bawił się jej korkiem w męskiej toalecie. Poczuła dreszcz kiedy stanął przy niej. Jego błękitne oczy wierciły Martynce dziurę duszy. Po kilku sekundach Tomek poddał Dyrektorce kopertę, a drugą chwycił dziewczynę za rękę. Martynka czuła jak ciągnie ja za Sobą przez salę mimo gwizdów i obleśnych poz. Na zewnątrz czekała już taksówka. Tomek rzucił szybkie-Grand Hotel, szybko poproszę.Dla Martynki wszystko działo się jak we śnie. Aukcja i inne. Dopiero dotyk ...