-
Nasz Projekt cz. X
Data: 27.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Miły z Gdańska, Źródło: SexOpowiadania
... rozsypce.……….Punkt 18.00 przed salą zjawiła się i delikatnie zapukała. Z wewnątrz usłyszała damski głos zapraszający do środka. Wnętrze pomieszczenia było zastawione przez liczne pudła i o zgrozo znanym stołem ze stelażem. Na Martynkę czekały już Dyrektorka i Ela. Obie ubrane w stroje pielęgniarskie. Kiedy dziewczyna zamknęła drzwi za Sobą podeszła do niej Ela. Biały fartuch nie pasował do jej figury jednak sama uczennica tylko chwyciła Martynkę za ramię i bez słowa pociągnęła w kierunku stołu. W tym samym czasie Dyrektorka wyciągnęła jakąś reklamówkę i również podeszła do dziewczyn.-Kładź się-padła wspólna komendaMartynka położyła się na o dziwo ciepłym stole.-Dziś jest ważny moment, moja droga–zaczęła dyrektorka ściągając ubrania uczennicy-dziś wreszcie stracisz cnotę hihihi.Martynka milczała, mimo iż z głębi głowy dochodził do niej dawno zapomnianego chłopaka. Zarówno Ela jak i Dyrektorka szybko ściągnęła ubrania i przystąpiły do odświeżenia ciała. W tym celu w ruch poszły maszynki i golarki z wspominanej reklamówki. Piersi, pachy, ręce, twarz, a przede wszystkim okolice pasa cnoty i dupki. Ten pierwszy został zdjęty, co zdziwiło Martynkę, bo nawet tego nie poczuła. Dziewczyna leżała i czuła jak golone są skrawki jej ciała. Po chwili Ela odezwała się.-Chyba gotowe?Martynka spojrzała na swoje gładkie ciało. Poniżej zauważyła bezwładnego penisa, który leżał sflaczały i bez życia. Głos faceta z głowy znowu zagroził, ale został zatrzymany przez słowa Dyrektorki.-Myślę, ze ...
... zostawimy perukę. Jest dobra, tylko przetrzemy ją z ciałem-to mówiąc chwyciła gąbkę i jakiś płyn .Ujrzała nad sobą jak Dyrektorka zaczyna być ciało przy pomocy płynu i innych jakiś mikstur. W tym czasie Ela zajmowała się paznokciami. Martynka leżąc ujrzała nad sobą widoczny biust Kobiety, kiedy pochyliła się nad nim. Mimo że cycki otulone były bez uniform pielęgniarki to widać było jej krągłości.-"Chyba nie ma stanika"- pomyślała widząc wyraźnie sutki.Normalnie facet zareagował to erekcja lub po prostu zwykłym burakiem na twarzy. Martynka nie była już facetem, tylko prawie kobietą, dlatego patrzyła na to obojętnie.Pas cnoty został zmieniony na rozmiar mniejszy, a może dwa. Ten sam kolor i materiał. Mimo wszystko dyskomfort był minimalny. Na tzn. kobiecość nazywaną przez Ele powędrowała ciemno-zielone koronkowe stringi. Na cycki zaś został nałożony tego samego koloru koronkowy stanik, na nogi natomiast ciemne rajstopy z równie ciemną podwiązką. Na całość ciała poszła zielona suknia. Długa, sięgająca do ziemi. W niektórych miejscach miała koronkowe części przez które widoczne były między innymi piersi, brzuch, plecy i pośladki. Ostatnimi elementami były buty na obcasach i mocny makijaż. Przed wyjściem Martynka zerknęła w lustro. Z sali biologicznej po prawie 1,5 godzinie wychodziła nie uczennica, ale piękna dziewczyna w ubrana w dość erotyczny strój. Dotarcie na salę gimnastyczną trwało kilka minut. Towarzyszyła jej Ela, tym razem przebrana w garnitur i spodnie pod niego. Wyglądała ...