1. Igraszki z uciekinierką (Punkt widzenia Marty)


    Data: 30.05.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... seksowny facet nie ma żadnej dziewczyny.
    
    Mieszkanie też wyglądało na uporządkowane, wiec był raczej ogarnięty.
    
    Oglądałam go sobie tak, jak seksownie robił drinka i zaczęła m go pytać.
    
    -Czemu jesteś sam? Czemu nie masz dziewczyny?
    
    -Chyba nie mam szczęścia do kobiet.
    
    -Co ty gadasz?! Jesteś fajnym chłopem, pewnie poznajesz same fajne laski.
    
    -No... Godzinę temu poznałem taką psychopatkę, która chciała mnie zabić.
    
    -Zamknij się! Eh Szkoda, że nie poznałam cię dziesięć lat temu.
    
    -Dziesięć lat temu nie byłaś psychopatką?
    
    -Uważaj... Bo nie poruchasz!
    
    Patryk spojrzał na szklankę z drinkiem i na mnie. Podszedł do mnie ze szklanką i zaczął mnie poić.
    
    Na jego ramionach było widać mięśnie i żyły. Był w niesamowitej formie.
    
    Kiedy wzięłam jeden łyk, ogarnęły mnie dreszcze.
    
    Poddałam mu się całkowicie, już teraz mógł robić ze mną, co chciał.
    
    Wzięłam jeszcze jeden większy łyk. Czułam, że trochę szumi mi w głowie. Czułam, że Patryk ma nade mną władzę. Jarało mnie to jeszcze bardziej.
    
    Zabrał szklankę, w której ostał tylko lód i złapał za mój długi kucyk. Wreszcie się doczekałam!
    
    Zaczęliśmy się całować, delikatnie tak jak wtedy pod sklepem, ale po kilku chwilach oboje chcieliśmy coraz więcej. Zaczęliśmy się namiętnie całować.
    
    Można rzec, że zaczęliśmy się po prostu lizać. Następne chwile mijały, a mu już rzuciliśmy się na siebie jak dzikie zwierzęta.
    
    Pragnęłam go z całych swoich sił, jego dłonie doskonale wiedziały jak poruszać się po moim ...
    ... ciele. Rozumieliśmy się bez słów
    
    W chwili kiedy ja chciałam zdjąć z niego koszulkę, to on, zdjął już moją, a ze stanikiem rozprawił się jak profesjonalista.
    
    Byłam na niego tak napalona, że wbijałam mu paznokcie w plecy, a on pieścił moje sterczące sutki.
    
    Jęczałam, głośno jęczałam. Każdy jego dotyk doprowadzał mnie do szaleństwa.
    
    Patryk był tak zajęty pieszczeniem mnie, że chyba nawet nie zauważył, że już nie miał paska w spodniach.
    
    Miał wielkiego kutasa w bokserkach, a ja byłam już taka napalona, że zaczęłam go lizać przez bokserki. Był twardy tak, jak wszystkie jego mięśnie.
    
    Moja szparka była taka mokra i taka spragniona, że zaczęłam zdejmować z siebie legginsy.
    
    -Ty pierwszy mi wyliżesz.
    
    -Chodź do sypialni.
    
    -No nie wiem... Chyba zostanę tutaj.
    
    Lubiłam się z nim droczyć, ale Patryk chyba wziął to na poważnie, bo wziął mnie w swoje silne ramiona i zaniósł do swojej sypialni.
    
    Biały pokój, z czerwonymi elementami i oświetleniem sprawiały, że czułam się jak burdelu.
    
    Rzucił mnie na łóżko, a czerwone światło troszkę ściemniało, co dodało pikanterii jeszcze bardziej.
    
    Oboje byliśmy już całkiem nago, a ja leżąc na jego wielkim łóżku, wyeksponowałam swoją pizdeczkę. Czekałam z niecierpliwością, aż się w końcu do niej dobierze.
    
    Patryk znał się na rzeczy, całował moje uda i dotykał ich.
    
    Ja jednak czekałam na kulminacyjny moment, głośno jęczałam a moje pięści z rozkoszy, zaciskały się na pościeli, którą już chyba trochę zdążyłam zmoczyć swoją ...
«1...3456»