-
Igraszki z uciekinierką (Punkt widzenia Marty)
Data: 30.05.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... pizdeczką. Patryk w końcu dossał się do mojej cipki ssał i lizał jak zahipnotyzowany. Unosiłam biodra, żeby jeszcze bardziej rozkoszować się tą chwilą. Nikt nigdy nie zrobił mi takiej minetki. Kochałam jego język na swojej cipce. Czułam się jak uległa suka, a Patryk był moim panem. Był wręcz zaprogramowany, na lizanie mojej cipki, a ja już dochodziłam kolejny raz. Poczułam nawet jego język w odbycie, było to dla mnie zupełnie Nowe, Lecz kosmicznie przyjemne doświadczenie. Dostrzegłam jak z jego kutasa lecą gęste kropelki i za wszelką cenę musiałam ich spróbować. Zamieniliśmy się miejscami. W kocu miałam okazje spróbować jego kutasa, był długi i gruby, a jego jajeczka były nabuzowane od spermy. Uwielbiam lizać jądra, wiec to była pierwsza rzecz, jaką się zajęłam, cały czas waliłam mu konia, a Patryk odpływał Teraz to ja, miałam władzę nad nim. Jego jajeczka były pyszne, ale chciałem już poczuć tego chuja w swoim gardle. Śliniłam się jak rasowa dziwka i przyglądałam się, jak Patryk rozpływa się z przyjemności. Ciągle czekałam na jego spojrzenie, czekałam na kontakt wzrokowy, i w końcu go nawiązaliśmy. Oczy Patryka były niesamowicie rozmyte, a na jego twarzy rumieńce miały barwę niemalże bordową. Wkładałam chuja, tak głęboko do grała, że oczy zaczęły mi łzawić. Na sam koniec naplułam na niego i schowałam między cycki. Uwielbiałam ten rodzaj pieszczot. Miałam duże cycki, więc miałam czym ścisnąć sterczącego chuja Patryka. Czułam, że ...
... jest bardzo podniecony, jęczał z podniecenia, a jego jęki sprawiały, że robiłam się jeszcze bardziej mokra, i gorąca. Z mojej cipki już dawno leciał śluz, a łechtaczka pulsowała jak szalona. W pewnej chwili poczułam ręce Patryka swojej talii. Wiedziałam już, że coś się święci. Obrócił mnie i dał mocnego klapsa w dupę. Złapał mnie mocno za kudły i wbił we mnie swojego twardego chuja. Jęknęłam tak głośno, że myślałam, że stracę głos. Patryk rżnął mnie jak dziwkę. Wypinałam się w jego stronę tak, jak tylko umiałam najlepiej. Jego cudowny kutas wypełniał mnie po brzegi i czułam, że zaraz dojdzie, jednak byłam za słaba, żeby coś z tym zrobić. Kiedy już myślałam, że dojdzie we mnie, odwróciłam się i złapała go za kutasa, żeby doprowadzić go do wystrzału. Pragnęłam jego gorącej gęstej spermy w swojej buzi. Patryk wrzeszczał z rozkoszy. Wiedziałam, że jego wytrysk jest już blisko. Waliłam mu konia, najlepiej jak potrafiłam. Zaczęłam go prosić i błagać, żeby dał mi te spermę Przycisnął moją głowę do swojego chuja i strzelił strumieniem gorącego mleczka. Część wylała się na moje cycuszki, bo w ustach się nie zmieściło. To, co w ustach połknęłam, ta sperma była pyszna. Resztę, co było na piersiach, rozsmarowałam po całości, na oczach Patryka. Oboje byliśmy padnięci. Patryk, gdy tylko osunął się na poduszkę, od razu zasnął. Położyłam się u jego boku, wiedząc, że, to jest mój mężczyzna. Rano, gdy się obudziłam, Patryk jeszcze spał, więc postanowiłam ...