1. Starszych Pań Seksualne Przygody ( SPSP ) Krystyna - biwak


    Data: 01.06.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... chwilę, lecz przyjemność, jaką doznała, spowodowała, że zaprzestała tych obronnych działań. Czułą jak wilgotny język któregoś z młodzieńców penetruje jej wnętrze i ku jej zdziwieniu było to bardzo przyjemne i podniecające. Na swych piersiach poczuła dotyk penisa. Bezwstydnie, którychś chłopaków dotykał swym penisem jej nabrzmiałe sutki. Faza oporu z jej strony powoli mijała. Ta mineta, jaką robił jej jeden z nastolatków wprowadziła ją w taki stan, że teraz bez żadnych oporów przyjmowała te bodźce. Stymulacja oralna zakończyła się po chwili i podnosząc głowę zobaczyła jak Mateusz przygotowuje się na bezpośrednią penetrację.
    
    – Nie, proszę – jęknęła, gdy jego penis ocierał się o jej nabrzmiałe wargi sromowe.
    
    Jej prośby nic nie wskórały. Po jej lewej stronie Piotr ocierał się swym członkiem o jej piersi. Z tyłu Rafał zwolnił co prawda uścisk jej dłoni, lecz, podnosząc się lekko z kucania kierował w kierunku jej ust swego grubego i nabrzmiałego członka. Zamknęła usta, nie chcąc by jego penis wylądował w jej buzi.
    
    – Dawaj jej rękę –usłyszała i poczuła jak Piotr i Rafał zmieniają się pozycjami.
    
    Obaj bezwstydnie nakierowali jej dłonie na swoje sterczące organy. Dali jej do zrozumienia, że ma ich teraz masturbować ręcznie. Poddała się temu, mając nadzieję, że nie zostanie spenetrowana członkiem trzeciego z facetów. Niestety płonne były jej nadzieje. Po etapie ocierania się o wargi sromowe Mateusz postanowił wejść penisem we wnętrze Krystyny.
    
    – Nie proszę, nie – zdołała ...
    ... z siebie wyrzucić, w momencie gdy penis chłopaka wsunął się w jej wnętrze.
    
    Jęknęła cicho czując jego organ w sobie. Z rozwiedzionymi nogami, masturbując dwóch facetów odbywała stosunek z trzecim z nich. Młodemu ogierowi nie trzeba było dużo. Kilkadziesiąt ruchów frykcyjnych przy pełnej współpracy Krystyny wystarczyło by mieć wytrysk. Sapiąc i jęcząc ten młody człowiek zakończył spółkowanie z kobietą. Wysunął swego już małego członka z jej pochwy i opadł na bok.
    
    – Młody, dawaj, trzymaj teraz ja – usłyszała Krystyna i zdała sobie sprawę, że kolejny z mężczyzn ma zamiar z nią spółkować.
    
    – Błagam nie, proszę – jęknęła, gdy kolejny męski twardy penis wbijał się w jej wnętrze.
    
    Ten ptaszek był inny. Mateusz miał niezbyt grubego, lecz długiego fallusa. Członek Piotra był krótszy, lecz bardziej gruby. Krystyna nie odczuła orgazmu w stosunku z Mateuszem. Teraz gdy penetrował jej wnętrze Piotr czułą, że za chwilę osiągnie to czego od dawien dawna nie miała. Jej małżonek był samolubem i nigdy nie dbał o jej spełnienie. Może raz, a może dwa razy podczas współżycia z nim doznała orgazmu. Najczęściej po spuszczeniu się całował ją w czoło i odwracał się na drugi bok. Klęczący obok niej najstarszy z chłopaków właśnie dochodził i strzelał nasieniem na jej piersi. Piotr nicował ją cały czas, a Mateusz po skończonym seksualnym akcie leżał z boku. Krystyna nie miała siły na jakiekolwiek działania. Była tak rozbudzona i podniecona, że poddawała się tym niecnym praktykom bez problemów. ...