1. Starszych Pań Seksualne Przygody ( SPSP ) Krystyna - biwak


    Data: 01.06.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... Jej ciało zaczęły przechodzić dreszcze. Sama mimowolnie współpracowała swymi biodrami w seksualnym procesie. Bezwstydnie uwolnionymi teraz dłońmi sama dotykała swych piersi. Czuła, że jej drugi partner dochodzi. Wyczuwała to specyficzne coś przed męskim wytryskiem.
    
    – Nie, jeszcze, jeszcze – wyrzuciła z siebie półświadoma tego, co mówi.
    
    Piotr osiągał orgazm. Jego nasienie wypełniło pochwę starszej kobiety. Podobnie jak jego kolega wysunął swego już małego członka z jej wnętrza po ejakulacji. Zaspokojony ręcznie Rafał, widząc, że Krystyną nie doznała jeszcze orgazmu począł ją stymulować ręką w wiadomym miejscu. To co Krystyna przeżyła na sam finał tego spotkania to trudno by opisać. Puściły wszystkie hamulce, zarówno te moralne, jak i te fizjologiczne. Jej orgazm to był mix dreszczy, konwulsyjnych ruchów ciała, przeszywających fal przyjemności z niekontrolowanym opróżnieniem pęcherza na koniec. Całe towarzystwo zmęczone tym, co się tutaj wydarzyło leżało na ziemi i patrzyło w gwiazdy.
    
    – Ale czad – podsumował to wszystko Mateusz.
    
    Krystynie dojście do siebie zabrało dłuższą chwilę. Gdy się opamiętała to nagusieńka ze spermą Rafała na biuście, nie patrząc na nic pobiegła w stronę domu. Była na siebie cholernie zła, Sumienie gryzło ją jak cholera. Zamknąwszy dom wpadła do ...
    ... łazienki i poczęła ze swego ciała zmywać nasienie chłopaka. Pragnęła też zmyć ten dotyk męskich dłoni. Wykończona padła do łózka. Miałom atrakcji na ten dzień i noc w nadmiarze. Usnęła jak niemowlę, mając jak to się mówi kosmate sny. Rano, gdy wstała, to chłopaków już nie było.
    
    Wychodząc na zewnątrz przed drzwiami znalazła kopertę z umówioną na wstępie gotówką. Był tam też liścik do niej. Usiadła w pokoju i zaczęła czytać.
    
    „Serdecznie dziękujemy za gościnę. Mamy nadzieję, że to, co wyszło było za naszą obopólną zgodą. Jest pani naprawdę piękną i podniecającą kobietą. Nasz kolega przeżył swój pierwszy raz i jest pod wrażeniem. Pozdrawiamy, mając nadzieję na kolejne spotkanie” – przeczytała i bez chwili zwłoki potargała ten liścik.
    
    Miała cholerne wyrzuty sumienia. Czułą się z jednej strony zbrukana i w pewien sposób zgwałcona. Czy jednak w tych latach mogła spotkać się z odpowiednim potraktowaniem tego zgłoszenia. Wszak sama przystała do tej kompanii i nie ma co ukrywać była podniecona widokiem tych nagich facetów. Mogła i powinna na nich wnieść sprawę, lecz wizja przesłuchiwań i opisywania, co się wtedy stało ją przerażała.
    
    – Cholera w ciąże nie zajdę, a to, co przeżyłam to moje – odpowiedziała w myślach sama sobie i poczuła ten dreszcz podniecenia, wspominając sobie te chwile. 
«12...10111213»