1. Starszych Pań Seksualne Przygody ( SPSP ) Krystyna - biwak


    Data: 01.06.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... pani nie ma nic przeciwko to widzieliśmy drewno, zrobimy ławkę i stół przy stawie – rzucił.
    
    Jeśli Krystyna miała złe zdanie na temat młodzieży, szybko je zmieniła. W pierwszym dniu trójka chłopaków naprawiła to, co Władkowi zajęłoby tydzień. Były to drobne rzeczy – naprawa gniazdka elektrycznego, zabicie deskami dziury w stajni, czy też pomoc w zebraniu gruszek w sadzie. Młodzi mężczyźni byli naprawdę pomocni, a Krystyna starała się jakoś im za to odwdzięczyć. Chłopcy dostali ciasto w postaci „murzynka” oraz kolację w postaci jajecznicy na boczku. Drugi dzień również nie różnił się znacznie od pierwszego. Pomogli naszej seniorce w zbiorze jabłek i gruszek w sadzie. Później jednak, najprawdopodobniej imprezowali do północy. Nie było zbyt głośno, więc Krystyna wzięła to za typowy nastoletni wybryk. Gdy następnego dnia wyprowadzała krowę na pastwisko, nie mogła nie zauważyć, że wszyscy trzej mężczyźni kąpali się nago w stawie. Początkowo nie wierzyła temu co widzi. Gołe pośladki, a potem męskie członki swobodnie dyndające pomiędzy nogami – to ją zaskoczyło. W pierwszej chwili odwróciła wzrok, ale później ciekawość wzięła górę nad wstydem. Od dawien, dawna w realu nie widziała męskiego członka. Prowadząc krowę na pastwisko, cały czas zerkała na tych trzech nagich mężczyzn. Nie było możliwości, kiedy krowa zaryczała by jej nie dojrzeli. Bezwstydnie pomachali jej rękami i zanurzyli się w stawie. Czuła się głupio, nie wiedziała, co począć. Uwiązała krowę i wróciła do ...
    ... domu.
    
    – Aż ta dzisiejsza młodzież – pomyślała, zabierając się za swoje sprawy.
    
    Chłopcy tego dnia zrobili ławkę i stół z drewna, które mieli na posesji. Zaprosili ją prawie pod wieczór, gdy skończyli. Była zachwycona – naprawdę to, co wykonali, było godne podziwu.
    
    – Teraz, Pani Krystyno, zaimpregnować i będzie na lata – rzucił najstarszy z chłopaków.
    
    – Oj, jak ja się Wam mam podziękować – odparła.
    
    – Pani mówi, w czym jeszcze pomóc, to my jesteśmy wdzięczni – usłyszała od Mateusza.
    
    Nie poruszyła tematu tego, co rano widziała. Ci chłopcy byli naprawdę w porządku. Kąpanie się nago w stawie. Musieli to robić wcześniej, gdyż żaden z nich nie przyszedł do niej z prośbą o wzięcie kąpieli w domu. Sama pamiętała, jak na golasa kąpała się w pobliskiej rzece za młodości. Nie było sensu ruszać tego tematu, skoro oni tego nie ruszali. Współpraca na linii Krystyna – letnicy na chwilę obecną przebiegała bez żadnych problemów. Sama Krystyna była zadowolona z faktu, że te chłopaki pomogły jej w różnych sprawach. Porozmawiała chwilę i położyła się spać. Miała, jednakże sny tożsame z tym, co widziała. Padłą na kolana i zaczęła się modlić.
    
    – Co mi się w tej głowie uroiło? – zadała pytanie samej sobie.
    
    Nie mogła spać. Wstała wcześniej i w nocnej koszuli stanęła w oknie. Ciekawość ją zżerała. Nie minął kwadrans, jak jej oczom ukazały się nagie męskie postacie wychodzące z namiotów. Odwróciła chwilowo wzrok, nie chcąc na to patrzeć, lecz jej drugie ja było silniejsze. Staw nie był ...
«1...345...13»