1. Podroz do szczescia


    Data: 01.08.2026, Kategorie: Inne, Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania

    ... była rozmowami, śmiechem i wieloma informacjami o każdym z nas. Stefan pracował w kancelarii adwokackiej, był rozwiedziony i wychowywał sam córkę. Laura miała szesnaście lat i skończyła właśnie I klasę liceum o profilu sportowym — była naprawdę zgrabna. Mama i ja opowiedzieliśmy o sobie.— Widzę, że nasze losy Klaro są podobne — podsumował Stefan — ty i ja wychowujemy samotnie swoje dzieci. Jak zdążyłem zauważyć, radzisz sobie świetnie, Mateusz to fajny chłopak.— Tak, masz rację, ale i wzajemnie — odparła mama — masz z Laurą świetny kontakt.Jak na zawołanie popatrzyłem na Laurę a ona na mnie i wymieniliśmy się uśmiechami.Naprawdę śliczna i fajna dziewczyna — pomyślałem — a Stefan sprawia wrażenie poukładanego normalnego faceta.— To jesteśmy na miejscu — rzucił Stefan, gdy wjechaliśmy na podwórko sporego domu. Był położony niedaleko jeziora, miał parter i piętro a ogród był naprawdę ogromny.Rozpakowaliśmy nasze bagaże, Klara wskazała nam nasze pokoje i zaplanowaliśmy od razu wyjazd nad jezioro. Planowany był na dzisiaj upał około trzydziestu stopni, więc moczenie się w wodzie było wskazane.Powiem wam, że spędziłem najpiękniejsze chwile nad jeziorem w moim życiu. Stefan potwierdził, że jest super facetem, Laura zauroczyła mnie swoją figurą w jednoczęściowym kostiumie kąpielowym, a mama zauroczyła Stefana swoją figurą dojrzałej kobiety. Kąpaliśmy się, chlapaliśmy na siebie wzajemnie wodą, potem na kocach gadaliśmy na różne tematy, znowu do wody i tak cały czas aż do trzeciej, ...
    ... gdy Stefan zarządził wymarsz do znanej mu restauracji na obiad.— Stefan, ale umówmy się, że ja pokrywam połowę kosztów naszego pobytu u was, dobrze? — stwierdziła mama. — A na początek ja stawiam wszystkim smaczny obiad.— Trochę będzie mi głupio, ale jeśli tak poczujesz się bardziej komfortowo, to nie będę protestował — podsumował Stefan.Zjedliśmy pyszny obiad i wróciliśmy do domu. Rozpakowaliśmy swoje rzeczy do szaf i szuflad, Laura przyniosła nam świeżutką pościel. Było wspaniale!Stefan miał swój pokój na piętrze, obok pokój zajęła mama, a kolejny należał do Laury. Mój pokoik był na parterze obok salonu. Usłyszałem, jak Stefan zagaduje do mamy:— Masz chwilkę, może pogadamy sobie bez naszych pociech? — spytał.— Dla Ciebie nawet wiele chwil mam do dyspozycji — odparła z uśmiechem i weszła do pokoju Stefana.Postanowiłem wziąć prysznic i pobiegłem do łazienki na parterze, gdy wychodziłem, natknąłem się na Laurę w holu.— Widzę, że wpadłeś na ten sam pomysł — usłyszałem jej miły głos.— Tak, zrobiłem sobie relaks, szkoda, że nie wiedziałem, że idziesz pod prysznic, chętnie bym się przyłączył — odpowiedziałem zaczepnie.— Hmmm, to … następnym razem dam Ci znać — odpowiedziała zupełnie niespeszona — lubię szczerych chłopaków. Teraz biegaj coś na siebie włożyć.Poszedłem do salonu i uruchomiłem telewizor, po chwili przyszła Laura i usiadła obok mnie.— Wiesz co, zauważyłam, że mój tata odżył przy Twojej mamie, dawno nie widziałam go tak radosnego, jak podczas naszych zabaw nad wodą — ...
«1234...8»