-
Od pozowania do ruchania
Data: 07.08.2026, Kategorie: Bi, Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
Moja znajoma malarka od dawna namawiała mnie, żebym dla niej zapozowała. Marzył jej się nie byle obraz, a akt. Pragnęła mnie namalować nagą. Długo wzbraniałam się, ale w końcu, za jej podszeptami i z czystej ciekawości, zgodziłam się. Jak każda kobieta, czasem potrzebuję zaszaleć. Cóż może być złego w rozebraniu się przed własną przyjaciółką?I tak pewnego sobotniego poranka zawitałam do Ariel, która mieszkała na poddaszu zabytkowej kamienicy. Przywitałyśmy się serdecznie, po czym zaprowadziła mnie do przestronnej pracowni. Poza wolną przestrzenią pośrodku było tu mnóstwo sprzętu, zakrytych płachtami dzieł itd. Światło wpadało przez okno na spadzistym dachu. Zgiełk miasta docierał tu przytłumiony, ledwie słyszalny.Ariel Wskazała mi czerwony parawan w kącie i poprosiła o zdjęcie ubrań. Ona sama miała na sobie jedynie poplamione farbą ogrodniczki. Bokami wylewały się jej dorodne piersi. Zawsze uważałam ją za ślicznotkę: blond włosy sięgały jej nieco poniżej uszu, zaś okrągła twarzyczka, upstrzona paroma piegami na policzkach, odznaczała się fiołkowymi oczami. Do tego filigranowa sylwetka, kontrastująca z okazałym biustem i pośladkami.Nie, nie sądzę, żebym mogła z nią konkurować. Ale słowo się rzekło i rozebrałam się szybko, wciśnięta w kąt między parawanem a stołem zasłanym wyschniętymi farbami. Z trudem znalazłam czyste miejsce, gdzie ułożyłam w kupkę całe swoje ubranie. Ariel nie przygotowała żadnego szlafroka (nie bawiła się nigdy w półśrodki ani fałszywą skromność, jak mi ...
... wcześniej wyjaśniła), więc wyszłam zza parawanu kompletnie naga. Z trudem powstrzymałam się od zakrycia dłońmi.– Zobaczmy, co my tu mamy – powiedziała z uśmiechem Ariel, taksując mnie wzrokiem.Nawet bez butów byłam wyższa od niej o głowę, ale poczułam się przez nią przytłoczona. Ariel z zadowoleniem obejrzała moje długie nogi, jędrne pośladki, płaski brzuch i drobne, nieco spiczaste piersi. Cmoknęła z zadowoleniem, muskając obnażoną skórę palcami, szczypiąc tu i ówdzie, żeby upewnić się o jej jędrności. Na koniec Ariel rozpuściła moje kasztanowe włosy, moją największą dumę. Były proste i lśniące, ale przede wszystkim imponowały długością; sięgały niemal do mojego tyłka, co przy moim wzroście uznawałam za nie lada wyczyn. Ariel przebiegła po nich palcami, po czym niespodziewanie trzasnęła otwartą dłonią w mój prawy pośladek, aż podskoczyłam.– Będziesz świetną modelką – oceniła, bez skrępowania obmacując moją pupę..Już wcześniej słyszałam, że Ariel miała... niecodzienne relacje ze swoimi modelkami i modelami, ale do tej pory nie wiedziałam, w czym rzecz. Nagłe olśnienie sprawiło, że ciarki przebiegły mi po plecach. Ale w tym momencie pozostawało mi słabo się uśmiechnąć do przyjaciółki.Ariel zaczęła tłumaczyć, jak planuje mnie namalować. Chciała wykonać naprawdę odważny obraz; miałam usiąść na krześle z rękoma za oparciem, zaś nogi miałam rozłożyć. Ariel chciała namalować moje krocze, miejsce, które nawet w aktach pozostaje zwykle zakryte lub nie całkiem widoczne. A ona chciała je ...