1. Od pozowania do ruchania


    Data: 07.08.2026, Kategorie: Bi, Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania

    ... słodziutki.– Wiesz... to jednak zbrodnia, trzymać takie ciałko pod ubraniem – mruknął Troy. – Takie ślicznotki jak ty powinny mieć nakaz chodzenie nago, przynajmniej w niektóre dni...Zatrzęsłam się z upokorzenia, wyobrażając sobie, jak idę tak po ulicy. Mimo to w asystencie malarki było coś urzekającego. Pozwoliłam mu pogładzić mój policzek. Zaoferował mi jeszcze kawy, ale odmówiłam. Wobec tego nakarmił mnie kolejnym ciasteczkiem, tym razem wystawiłam mu od razu język, żeby położył na nim słodkość. Czyniąc to, skubnął jeszcze koniuszek mojego języka.Wbrew wszystkiemu powoli zaczynałam zapominać o skrępowaniu, choć bezczelne spojrzenia Troya nie pozwalały mi zapomnieć o negliżu. Ariel klasnęła w dłonie zniecierpliwiona.– Pojedli? To do roboty!Tak zaczęło się moje nagie pozowanie. Troy ustawił krzesło, na którym miałam siedzieć. Trochę zajęło mi przyjęcie właściwej pozycji. Musiałam przemóc się do rozłożenia ud. Troy cały czas krzątał się po pracowni lub pilnował, bym się za bardzo nie wierciła. Czerpałam zaskakującą przyjemność z bycia nagą. Moje sutki szybko zaczęły sterczeć, a policzki oblały się czerwienią, co najwyraźniej nie przeszkadzało Ariel. Taką chciała mnie uwiecznić. Jej asystent czasami mnie masował, by rozluźnić odrętwiałe mięśnie. Początkowo wzdrygałam się od jego dotyku, ale Ariel zakazała mi się wiercić. Wkrótce się przyzwyczaiłam. Wciąż uważałam to wszystko za poniżające, ale jakoś przyjemne.Gdy robiliśmy sobie przerwę, stałam i rozmawiałam z nimi, dalej ...
    ... jako golaska. Odczułam przyjemnie mrowienie płynące z negliżu i bycia w centrum ich uwagi. Traktowali moje nagie ciało jak kolejne dzieło sztuki. Swobodnie rozmawiali o kształcie moich piersi czy waginie, która przecież była w centrum malowidła. Pozwalałam im ich dotykać, aby mieli lepszy wgląd. Pożądałam wręcz tego obmacywania. Na koniec Troy zrobił mi zdjęcie, by kolejnym razem łatwiej było odtworzyć pozycję. Jakoś nie przejmowałam się faktem, że mają moje nagie fotki.Po skończonej sesji poszliśmy do salonu. Nie kwapiłam się z ubieraniem, a i tym razem nikt mnie nie poganiał. Siadłam naga na kanapie, częstując się gorącą czekoladą i śliwkowym ciastem. Ariel była artystką także w kuchni.– K-kiedy następny raz? – spytałam, nawet nie ukrywając tego, jaka byłam podniecona, wręcz napalona.– Wiem, że takie tkwienie bezruchu jednak męczy – przyznała Ariel. – Odpocznij przez ten tydzień.– Jestem jutro wolna – wypaliłam, zanim zdążyłam się powstrzymać.Przyjaciółka wymieniła spojrzenie z Troyem. Brunet nachylił się i poklepał moje obnażone udo.– Trzeba kuć żelazo, póki gorące.*Następnego dnia, w niedzielę, przyszłam trochę wcześniej. Po prostu nie mogłam wytrzymać. Drzwi do mieszkanie okazały się otwarte i nigdzie nie widziałam malarki ani jej asystenta, więc ruszyłam do pracowni. I zamarłam na progu.Ariel, skąpana w blasku padającego przez okno w suficie słońca, siedziała na krześle, które wczoraj służyło mi do pozowania i którego siedzenie wciąż czułam na obolałym tyłku. Ariel, ...
«1234...»