1. Zrobie wszystko, by moi rodzice sie pogodzili!


    Data: 17.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania

    ... bólu, ale Bruno przytrzymał jej biodra. Na jej szczęście pomyślał, by wcześniej posmarować go żelem intymnym. Bez litości wepchnął go do samego końca. Aurelia jęknęła przeciągle. Potem wróciła do pieszczenia języczkiem kobiecości Zofii.– Naprawdę zmieścił się cały? – spytała podekscytowana starsza kobieta.– To nie jej pierwszy raz z takimi zabawkami. – Chropowate palce Bruna pogładziły znajdującą się pod zakorkowanym odbytem waginę Aurelli. – Nasza dziewczynka ma doświadczenie.Aurelia zamknęła oczy z ekstazy, gdy posmyrał jej łechtaczkę. I on znał się na rzeczy. Ale Zofia postanowiła nie być dla niej taka dobrotliwa.– Hej, ona jeszcze nie zasłużyła na pieszczoty! Pogoń ją trochę.Bruno puścił waginę. Aurelia spięła się w sobie. Szpicruta, jakiej nie przygotowała wcale z myślą o sobie, spadła na jej pośladki. Postanowiła lizać czym prędzej kobiecość Zofii. Ta wydawała się ciągle niezadowolona. Poganiała ich obu. Aurelia w panice nie wiedziała co robić, tymczasem Bruno lał ją bezlitośnie po pośladkach. Zawyła z bólu, kiedy trafił w jej kobiecość.– Na razie wystarczy – Zofie puściła jej głowę – ale będziesz musiała się podszkolić.Aurelia wciąż klęczała na ziemi, gdy starsza kobieta wstała i rozpięła pasek. Odwróciła się do Bruna i pozwoliła mu rozpiąć zamek sukienki. On miał na sobie tylko spodnie. Zofia pozbyła się sukienki, a potem stanika, stając naga przed byłym mężem. Jej piersi były lekko obwisłe, na udach czaił się celulit. Mimo to trudno byłoby nazwać ją brzydką.– Nadal ...
    ... uważasz, że moje piersi są obwisłe? – spytała.– Skądże! – Bruno oddał jej szpicrutę.Aurelia jęknęła w duchu. Już wiedziała, na kim Zofia zaraz jej użyje. Ale mogła jedynie klęczeć przed nimi naga, ze skutymi rękoma, wciąż czując w ustach posmak jej kobiecości. Podskoczyła, kiedy górująca nad nią brunetka plasnęła lekko szpicrutą w swoją otwartą dłoń i uśmiechnęła się złośliwie.– Trzeba cię będzie oćwiczyć!– Nie, proszę...Przerwała i krzyknęła z bólu, kiedy Zofia chlasnęła ją w piersi, bezwiednie zahaczając steraczący sutek. Skuliła się w sobie. Kiedy w zasięgu jej wzroku na podłodze pojawiły się stopy z pomalowanymi na czarno paznokciami, ucałowała je instynktownie. Końcówka szpicruty przejechała delikatnie po jej karku.– Będziesz grzeczna?– B-będę! Będę! – zdołała wyjęczeć Aurelia.– Tak, lepiej, smarkulo. A ty co tak stoisz? – zwróciła się Zofia do Bruna. – Rozbieraj się!Obie patrzyły, jak mężczyzna pozbywa się spodni i majtek. Aurelia przełknęła ślinę. Okazał się nad wyraz obdarzony; potężna męskość prężyła się między umięśnionymi udami. W dodatku ogolona. Nawet Zofia mlasnęła zachwytu.– A oto kolejny powód, dla którego znosiłam tego dupka przez tyle lat. No dalej.Pogoniła Aurelię w jego stronę. Na klęczkach jej twarz znajdowała się tuż przed nabrzmiałym penisem. Zadarła głowę i popatrzyła jeszcze na niego, jakby błagając go, by obszedł się z nią delikatnie. Bruno tylko czule odgarnął włosy z jej czoła.– Ty też go polubisz... – mruknął, głaszcząc jej głowę.– Do roboty! – ...