-
Zrobie wszystko, by moi rodzice sie pogodzili!
Data: 17.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
... warknęła Zofia, chłoszcząc i tak już obolałe pośladki Aurelii.Dziewczyna zabrała się do roboty z nieśmiałą pomocą Bruno, który także zdawał się onieśmielony. Najpierw musnęła koniuszkiem języka jego mosznę, walcząc z obrzydzeniem. Świadomość wiszącej nad nią szpicruty motywowała ją jednak do działania.Polizała kilka razy jego jądra, potem przeciągnęła językiem aż do czubka, wreszcie wzięła go do ust, dopiero teraz naprawdę przerażona jego rozmiarem. Bruno wprowadził go do jej gardła, głębiej, niż czuła się z tym komfortowo. Aurelia wybałuszyła oczy. Nie ośmieliła się sprzeciwić.Wzdrygnęła się, gdy Zofia trzasnęła ją szpicrutą w prawy pośladek. Niemal bezwiednie zahaczyła zębami tkwiącego w jej ustach penisa. Bruno warknął i szarpnął za jej włosy.– Hej! Bo mi go odgryzie!– To taka gra! Suka musi wytrzymać! – Poprawiła w drugi pośladek. – Krew z naszej krwi!Aurelia wzięła głęboki oddech przez nos. Już oddychało jej się z trudem. Bruno poruszał jej głową wprzód i w tył. Smak soków Zofii ustępował jego preejakulatowi. Brunetka jeszcze kilka razy trzasnęła ją szpicrutą, a dziewczyna dzielnie walczyła, by nie ugryźć tkwiącego na jej podniebieniu penisa.– Wystarczy! – zarządziła Zofia i Bruno wycofał przyrodzenie.Mogła odsapnąć głośno. Spojrzała po nich obu i widziała, że oboje są rozgrzani. Aurelia łudziła się, że nie jest im już potrzebna. Zofia odrzuciła szpicrutę i podeszła do Bruna. Opletli się nadzy, całując namiętnie. Ich córka mogła jedynie czekać naga i skuta, obserwując ...
... tę scenę z pewnym rozrzewieniem, ale i chorym podnieceniem.Lubiła być traktowana ostro, a złamanie takiego tabu...Wymienili kilka zdań nad jej głową, potem ruszyli ku kanapie. Zofia pociagnęła za włosy Aurelię, która podreptała za nimi na klęczkach. Bruno usiadł, jego była żona na nim. Powoli opuściła się na wilgotnego od śliny dziewczyny penisa. Wskazała go jej palcem.Aurelia pieściła językiem jego jądra, kiedy Zofia ujeżdżała Bruna. Wymieniali ze sobą jakieś uwagi, a brunetka szybko zaczęła pojękiwać z rozkoszy. Na moment przystanęła i dłonią zmusiła dziewczynę do polizania jej odbytu, co w tym stanie uczyniła bez zbędnego wahania. Pękły jej wszelkie opory.Wodziła językiem od jej tyłka, po waginę z penetrującym ją członkiem, aż do jąder Bruna. Zofia coraz szybciej poruszała biodrami, demonstrując zaskakującą sprawność mimo wieku i schorowanych pleców.Kiedy z sapnięciem doszedł Bruno, opadła całkiem na jego penisa. Aurelia zaczęła zlizywać wyciekając na jego jądra nasienie. Po podniesieniu się Zofii, wylizała i członka, potem kobieta przyciągnęła ją do własnej krocza, do kobiecości, z której wypływała sperma.I ją dziewczyna wylizała, połykając wszystko, przy okazji pieszcząc Zofię, której palcami pomagał Bruno. W końcu i ona zawyła z rozkoszy, dociskając twarz Aurelii do swojego tyłka. Potem naga brunetka opadła na kanapę obok byłego męża. Obaj dyszeli ciężko.– Ja pierdolę... – sapnęła Zofia.– Mieliśmy nie przeklinać – zadrwiła Aurelia, wciąż naga i skuta, na ich łasce.– O ty ...