-
Zrobie wszystko, by moi rodzice sie pogodzili!
Data: 17.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
... Trzęsły się jej ręce. W bieliźnie, między nimi, wyczuwając przez majtki siedzenie krzesła, czuła się zwyczajnie nie na miejscu.– To pokaż nam się, kochanie! – zawołała na koniec Zofia, kiedy Aurelia odniosła już pucharki. Nikt jej nie pomógł.Musiała przejść kilka razy przed nimi przez salon niczym modelka, by mogli popatrzeć, jak podskakują jej piersi i kołyszą się pośladki w rytm kroków. Po kawie nalała im wina i usiedli w trójkę na kanapie. Aurelia, wciąż w samej bieliźnie, znalazła się między nimi. Jakimś cudem sprawiła, że zeszli się. Skutkiem ubocznym okazało się dziwne zainteresowanie, jakie żywili nią samą.Co chwilę któreś z nich gładziło jej ramię lub kolano. Dotyk na gołej skórze elektryzował i podniecał ją. To nie to samo, co tłum napaleńców. To coś innego, gdy ktoś tak bliski siedzi tuż przy tobie... Żadne z nich nie pomyślało, by samemu zdjąć ubranie. Czuła się jak zabawka w ich rękach, obca im jak tamta Latynoska, którą wykorzystali w trakcie miesiąca miodowego.Tymczasem wino robiło swoje.– Córeczko... A może uchylisz nam jeszcze rąbka tajemnicy? – zagaiła siedząca po jej prawej Zofia, której trunek zdążył już znacząco zaczerwienić policzki.– Nie daj się prosić, nasza blond bombo! – wtórował jej Bruno po lewej stronie Aurelii, głaszcząc jej gołe udo ponad zakolanówką.To miała być granica, pamiętała. Tylko że w tym stanie nie potrafiła już myśleć jasno. Ona była atrakcyjną, dojrzałą kobietą, on fajnym, starszym mężczyzną. Dlaczego nie miałaby się znaleźć w ich ...
... ramionach?– D-dobra, ale macie się najpierw pocałować!Zofia tylko uśmiechnęła się i nachyliła przez nią ku Bruno. Ujęła jego twarz, pogłaskała ogolony policzek. On zmierzwił palcami jej czarne włosy. Pocałowali się z głośnym mlaśnięciem. Robili to długo i namiętnie, a Aurelia musiała to oglądać z bliska. Z jednej strony liczyła na wynik ich spotkania, z drugiej zaś cena tego zwycięstwa robiła się coraz wyższa.– A teraz pochyl się! – zarządziła Zofia po tym, jak w końcu oderwała się od ust Bruno. – Sami to zrobimy!Niechętnie blondwłosa dziewczyna nachyliła się i złapała za stanik od przodu. Poczuła dwie pary rąk na plecach. Zofia szeptała coś rozbawiona do Bruna, który najwyraźniej dawno nie miał do czynienia ze stanikem. Wreszcie uwolnili zapięcie.Nie pozostało jej nic innego, jak go zdjąć i odłożyć na oparcie kanapie. Odchyliła się z powrotem i zamknęła oczy. Nie wierzyła, że jest przed nimi topless! Zaczęli we dwójkę badać jej piersi. Różowe sutki twardniały pod ich dotykiem. Aurelia zatrzęsła się, bezsilna, ale i coraz bardziej podniecona. Jeśli ma się dziać, to niech się dzieje.Jej dłonie, choć delikatne, to jednak kończyły się ostrymi paznokciami, a Zofia nie dbała o czułość, mocne ściskając jej piersi. Bruno z kolei miał dłonie chropowe i twarde, ale zarazem gładził jej piersi z dziwną nieśmiałością.Oboje głośno komentowali jej biust, jego kształt i wagę. Porównywali go do innych, które poznali w czasie swoich trójkącików. Aurelii robiło się niedobrze, że porównali go ...