1. Marta -po godzinach w biurze


    Data: 20.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... kilku dniach pobytu Marta zauważyła, że ktoś grzebał w jej rzeczach osobistych. Kuzyn również nie był zbyt przyjemny – rozpuszczony podlotek, który miał nie wiadomo jakie zdanie o sobie i lubił wszędzie szukać sensacji. Miał to najwyraźniej po swojej matce. Cóż, trzeba było jakoś żyć.
    
    Pracowała w pocie czoła. Część zarobków oddawała ciotce w ramach zapłaty za wynajmowany pokój. Nie nawiązywała zbyt zażyłych relacji z kolegami i koleżankami w pracy. Czekała na przedłużenie umowy o pracę po okresie próbnym, mając nadzieję, że wtedy dostanie obiecaną podwyżkę i będzie mogła wreszcie wynająć sobie jakieś mieszkanie w Krakowie.
    
    Do domu jeździła rzadko – raz w miesiącu na sobotę i niedzielę. Przemawiały za tym względy ekonomiczne. Pracując w takiej firmie, nie mogła pozwolić sobie na to, by chodzić w jednym kostiumie i dużą część zarobków musiała wydawać na nowe ubrania, odpowiednie do wykonywanej pracy. Kraków nie był dziurą, w której pracowała wcześniej, gdzie wystarczyła byle jaka spódnica czy sukienka. Należało wyglądać elegancko i z klasą, aczkolwiek niezbyt wyzywająco. Ciotka, widząc to, bywała w stosunku do niej wybitnie niemiła, stwierdzając nawet kiedyś, że i tak nie ma się, co tak stroić, bo jest już za stara i żaden chłop się za nią nie obejrzy. To bolało. Konflikt sięgnął apogeum, gdy po powrocie z pracy ciotka, trzymając w ręku jej samonośne pończochy, które sobie kupiła, zapytała, czy aby na pewno pracuje w biurze, a nie w burdelu. Tego było już za wiele. ...
    ... Doszło do ostrej wymiany zdań, zakończonej tym, że nie odzywały się do siebie przez ponad tydzień.
    
    W tym czasie kadrowa wezwała ją do siebie, przedstawiając ofertę przedłużenia umowy na czas nieokreślony. Rzuciła okiem na warunki zatrudnienia. Oczekiwana podwyżka wynosiła grubo ponad 30 procent obecnych zarobków.
    
    — Jesteśmy zadowoleni z pani pracy, pani Marto – usłyszała.
    
    To osłodziło jej nieco ten dzień. Po powrocie oznajmiła ciotce, że już niedługo się wyprowadzi, co wywołało kolejny konflikt. Ciotka, mając wizję utraty dodatkowego źródła dochodu, najpierw starała się ją zdominować i wymusić, by zrezygnowała z tego zamiaru, potem zaś przeszła do delikatnych próśb, by jednak została. Marta jednak podjęła już decyzję i nie miała zamiaru jej zmieniać. Parę dni później z radością pobrała z kasy powiększone uposażenie i zaczęła szukać ogłoszeń dotyczących wynajmu mieszkania.
    
    Postanowiła zaszaleć. Po południu wybrała się na zakupy, kupiła nową białą bluzkę, cieliste samonośne pończochy i spódnicę do kompletu. Wracając do domu, przechodziła obok sex shopu. Zawsze korciło ją, by wejść i zobaczyć, co tam jest. Odczuwała potrzeby seksualne, lecz tłumiła je w sobie.
    
    Miała doświadczenia seksualne z młodości, kiedy to zbliżyła się do chłopaka z sąsiedniej wioski. To on wprowadził ją w tajniki seksu i dokonał aktu rozdziewiczenia. Nie wspominała tego jednak zbyt przyjemnie. Zdarzenie miało miejsce na leśnej polance, szybko i bez większego zaangażowania. Nie czuła wtedy żadnej ...
«1234...20»