1. Marta -po godzinach w biurze


    Data: 20.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... przyjemności. On wytrysnął na zewnątrz, nie chcąc, by zaszła w ciążę. Spotykała się z nim jeszcze przez jakiś czas, a ich intymne chwile powtarzały się, lecz nigdy nie doświadczyła orgazmu, o którym tyle słyszała. Później on poszedł do wojska i ich znajomość wygasła naturalnie. Po tych doświadczeniach nie miała już żadnego mężczyzny. Jakoś nie czuła takiej potrzeby, choć odczuwała pragnienie, by wtulić się w kogoś i przeżyć orgazm, o którym tyle słyszała. Tłumiła to w sobie, stawiając sobie bardziej ambitne cele do realizacji. Teraz, gdy je osiągnęła, chciała to zmienić. Stanęła przed sklepem, wahając się, czy wejść do środka.
    
    — A co tam – pomyślała i pchnęła drzwi.
    
    Jak spłoszona nastolatka, znalazła się we wnętrzu sklepu. Na szczęście oprócz sprzedawczyni, nikogo nie było.
    
    — To nawet dobrze, że jest kobieta – pomyślała, przeglądając asortyment.
    
    Na półkach roiło się od sztucznych członków, lalek miłości, kajdanek, sztucznych pochwy, mnóstwa filmów erotycznych i wszystkiego, co dusza zapragnie. Po raz pierwszy widziała takie rzeczy na własne oczy. Wcześniej słyszała tylko o takich gadżetach, a teraz ten ogrom ją nieco przytłaczał.
    
    — W czym mogę pomóc? – zapytała sprzedawczyni.
    
    — Nie dziękuję – odpowiedziała szybko, nieco speszona Marta.
    
    Zastanawiała się, co tu robi. W jakim celu weszła do tego sklepu. Doszła do wniosku, że skoro już tu jest, to coś kupi.
    
    — Chciałam… – zaczęła, lecz głos uwiązł jej w gardle.
    
    — Tak, słucham panią – odpowiedziała ...
    ... sprzedawczyni, dostrzegając jej zakłopotanie.
    
    — Poproszę sztucznego penisa – wyrzuciła z siebie.
    
    Kobieta spojrzała na nią. Marta czuła jej wzrok na sobie. Chciała jak najszybciej wyjść.
    
    — A jaki rozmiar? – zapytała sprzedawczyni.
    
    — Normalny, a jaki pani doradza? – odpowiedziała, nie chcąc ujawniać, że zakupy tego typu robi po raz pierwszy.
    
    Sprzedawczyni, po takim stwierdzeniu, z pewnością wyczuła przed sobą nowicjuszkę w tego rodzaju zakupach. Spojrzała na Martę z życzliwością i wskazała na sztucznego penisa z przyssawką w naturalnym kolorze.
    
    — Ten będzie odpowiedni – powiedziała z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
    
    Marta czuła coraz większy dyskomfort. Pragnęła jak najszybciej zakupić wskazany towar i wyjść ze sklepu. Zapytała o cenę, wydobyła portfelik z torebki, bez słowa uregulowała płatność i poprosiła o zapakowanie gadżetu. Szybko schowała sztucznego penisa do torebki i, czując, że jest jej coraz bardziej gorąco, wyszła ze sklepu.
    
    Na dworze chwyciła haust świeżego powietrza. Najgorsze miała za sobą. Postanowiła, że musi gdzieś się zatrzymać, by przemyśleć, co dalej. Na rogu ulicy była kawiarnia, tam skierowała swe kroki. Zamówiła kawę i powoli zaczęła się uspokajać. Nie chciała przynieść tego do domu. Pójdzie się wykąpać, a ta przeszuka jej torebkę, jak to dawniej bywało. Na taką wpadkę nie mogła sobie pozwolić. Postanowiła, że wróci do pracy i tam schowa swój zakup do szufladki zamykanej na kluczyk. Kończąc kawę, była pewna swej decyzji. A jak znajdzie ...
«1...345...20»