-
Dawno, dawno temu... 12. - Pocahontas
Data: 24.08.2026, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
... wrażeniem.Zaczęł masować jego kutasa. Johnowi sprawiało to przyjemność. W końcu klęknęła przed nim i wzięła kutasa do ust. Zaczęła mu obciągać, liżąc go dokładnie i coraz głębiej. Wkładała go w całości i jej głowa pracowała w górę i w dół. W końcu wyjęła go z ust.- Jesteś niezwykła, Pocahontas.- uśmiechnęła się i pod wpływem chwili znalazła się w objęciach Johna, który położył ją na ziemi i rozchylili jej nogi.Zaczął całować jej cipkę. Poruszał językiem w środku. Ssał i pieścił jej łechtaczkę. Dodatkowo palcami zataczał kółka. Pocahontas bardzo się to podobało. Nie mogła się powstrzymać.John nie przestawał. W końcu podniósł jedną nogę kobiety do góry i wsadził swojego kutasa do środka. Zaczął go wsadzać coraz głębiej i głębiej. Sprawiało to jej niezwykłą przyjemność.- O tak...o tak... - jęczała.John posuwał ją coraz bardziej. Coraz mocniej wkładając kutasa do środka. Zaczął też całować jej w piersi. W końcu John położył się na ziemii, a Pocahontas weszła na niego i usiadła okrakiem. Zaczęła skakać na jego kutasie coraz bardziej wprowadzając go do swojej cipki.- O tak...oooogghh... - jęczała.Za każdym razem coraz bardziej odczuwała przyjemność.John był bardzo blisko, aż w końcu wystrzelił swoje nasienie do środka. Pocahontas także osiągnęła spełnienie. Opadła później ze zmęczenia na Johna.Po jakimś czasie doszli do siebie iMimo różnic językowych, zaczęli się porozumiewać. Było między nimi coś specjalnego. Pocahontas była zafascynowana opowieściami o dalekiej Anglii, a John ...
... odkrywał mądrość Indian dotyczącą natury.- Myślisz, że własność można mieć ziemię? Ona należy do wszystkich żywych stworzeń. - tłumaczyła Pocahontas.- Nigdy nie myślałem o tym w ten sposób - przyznał John.Ich spotkania stały się regularne. Pocahontas pokazywała Johnowi piękno dziewiczych lasów, uczyła go szacunku dla natury. Wykorzystywali też tę okazje aby dzielić się sobą. Pocahontas czuła w sobie kutasa Johna i z każdym spotkaniem pragnęła go coraz bardziej. Ten ją zaspokojał, tak samo jak ona. Sprawiała że John czuł się niezwykle.John stopniowo zmieniał swoje nastawienie do Indian i ich kultury.Tymczasem Ratcliffe, nie znajdując złota, coraz bardziej się wściekał.- Gdzie jest to złoto? Może Indianie je ukrywają!Napięcie między kolonistami a plemeniem rosło. Kocoum podejrzewał, że Pocahontas spotyka się z białym człowiekiem.Pewnego wieczoru Kocoum śledził Pocahontas gdy wymykała się do lasu na spotkanie z Johnem. W końcu ujrzał ją z daleka.Siedziała na kutasie Johna i skakała w górę i w dół. Jęczała z niezwykłej przyjemności. Oboje byli nadzy.- Ach...o tak...o tak... - jęczała Pocahontas.John także poruszał biodrami wprowadzając kutasa coraz głębiej. Masował ją po jej piersiach. W końcu jednak Pocahontas zeszła z jego kutasa i odwróciła się tyłem do niego.- A teraz sprawię że poczujesz się jeszcze dobrze. - powiedział John, po czym włożył kutasa do jej odbytu.Pocahontas jęknęła początkowo trochę z bólu ale potem z przyjemności. Spodobało jej się to. Ciągle jęczała, a John ...