1. Sanatorium – 6


    Data: 30.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... Złap mamę za piersi.
    
    Wyciągnął ręce, ale była za daleko i nie mógł dosięgnąć.
    
    - Pochyl się na co czekasz.
    
    Wykonała polecenie i po chwili Filip pieścił dłońmi jej piersi a ona poddawała się tym pieszczotom z wyraźnym podnieceniem.
    
    - Starczy teraz podejdź do niego jeszcze bliżej i stań w rozkroku a ręce załóż za głowę.
    
    - Młody włóż mamie dłoń między nogi popieść jej zarośniętą cipkę – powiedziałam, gdy już wykonała moje polecenie.
    
    Młody z wielką ochotą położył dłoń na jej kroczu i po chwili pieszczenia dość brutalnie starał się wsunąć palce do środka jej cipki. Cofnęła się, ale po chwili podeszła znowu stając blisko niego w jeszcze większym rozkroku. Odchyliła głowę do tyłu i poddała się zabiegom Filipa.
    
    - Wystarczy. Chcesz teraz zobaczyć jak twoja matka wykonuje moje rozkazy?
    
    Pokiwał głową potwierdzając moją propozycję. Nie do końca się to spodobało jego matce, bo spojrzała na mnie z wyrzutem.
    
    - Klękaj przede mną – rozkazałam siadając na stole.
    
    Wykonała moje polecenie nic nie mówiąc, ale w jej oczach zobaczyłam wściekłość.
    
    - Całuj moje stopy – powiedziałam wyciągając je w jej kierunku.
    
    Ujęła moją prawą stópkę w dłonie i zaczęła całować paluszki.
    
    - Podoba ci się młody?
    
    Znowu pokiwał głową.
    
    - A tobie suko?
    
    - Nie jestem przyzwyczajona do…
    
    - Milcz kurwo ryknęłam - i wymierzyłam jej kopniaka w twarz.
    
    - Ała… - zawyła.
    
    - Wstawaj szmato i podejdź do syna.
    
    Wykonała moje polecenie.
    
    - Wyjmij jego członka.
    
    Nachyliła się ...
    ... nad nim a jej piersi zadyndały przed jego twarzą. Szybko złapał je rękoma. Ona w tym czasie wydobyła jego sztywnego kutasa z bokserek.
    
    - Ssij go teraz.
    
    - Ale to mój s…. – nie dokończyła.
    
    - Ssij kurwo – powiedziałam podnosząc głos.
    
    Klęknęła przed nim i wsadziła sobie członka do ust i mocno zaczęła ssać. Podeszłam do nich bliżej i zobaczyłam, że ta zabawa nie przynosi mu przyjemności.
    
    - Jak ty to robisz? Loda nigdy nie robiłaś?
    
    - Nie.
    
    - To zobacz jak to się robi.
    
    Odsunęłam ją i teraz ja zajęłam się członkiem Filipa. Delikatnie pieściłam go najpierw językiem dopiero po chwili włożyłam go całego do ust i pieściłam żołądź językiem. Niestety nie wytrzymał moich zabiegów i spuścił mi się do ust. Nie spodziewałam się tego i cześć wpadła mi do gardła a ja się zakrztusiłam. Odsunęłam się a o strzelał na moją twarz i piersi. Również z ust wyciekała mi jego sperma. Gdy już mi przeszło odwróciłam się i powiedziałam.
    
    - Zobacz co twój synek zrobił. Wyczyść to teraz.
    
    - Już idę po chusteczki.
    
    - Nie po chusteczki tylko wyliż to kurwo ze mnie natychmiast.
    
    Złapałam ją za włosy i przyciągnęłam twarz do moich piesi. Zaczęła zlizywać spermę z moich piersi a potem brzucha. Złapałam ją za głowę i wcisnęłam ją między moje nogi.
    
    - Liż - rozkazałam.
    
    Poczułam jej język w mojej muszelce. Zrobiło mi się błogo. Objęłam ją za głowę i mocno przycisnęłam do łona. Kątem okaz widziałam jak młody przykłada do nosa moje majteczki, które mu ostatnio zostawiłam i wali konia. ...