-
Aktorska gra Patrycji część 1
Data: 31.12.2025, Kategorie: Brutalny sex Twoje opowiadania Autor: Simonxx7, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... jego ochrypły głos. – Szefie, słuchaj… – zaczął ostrożnie. – Ta aktoreczka… nic nie zrobiła. Nie przymierzyła ciuchów, olała to wszystko. – Hmm – przerwał mu szef, spokojnie jakby czytał z kartki. – Masz zdjęcia? – Mam, wysłałem ci wszystko… nagą ją masz w skrzynce. – Mężczyzna rzucił okiem na monitor i pokręcił głową. – Kurwa, myślałem, że chociaż coś spróbuje. Szef westchnął cicho, jakby dokładnie przewidział całą sytuację. – Widziałem to… – powiedział powoli. – Jutro będzie chciała gadać, obstawiam, że będzie robić problemy, odmówi. Ale to w planie. – W planie? – powtórzył drugi facet, nie do końca rozumiejąc. – Dokładnie. – głos szefa był lodowaty. – Nie ruszamy się. Czekamy, patrzymy, co zrobi. Wszystko zgodnie z tym, co wymyśliłem. Mężczyzna odłożył słuchawkę, spojrzał na kumpla: – Szef przewidział wszystko… mówi, że jutro będzie próbowała się wycofać, a my mamy tylko obserwować. Drugi prychnął: – No, ciekawe, co wymyśli… – Nie nasza robota – burknął pierwszy. – My robimy to, co nam każą. Obaj milczeli chwilę, patrząc na monitory. Wiedzieli, że jutro wszystko się może zmienić, ale szef miał nad wszystkim pełną kontrolę. Na następny dzień mężczyzna przyszedł po Patrycję na śniadanie. Idąc obok niej, zagadnął z lekkim uśmiechem: – A ty w ogóle jesteś aktorką, co? Patrycja przez chwilę zamyśliła się, po czym odpowiedziała spokojnie: – Raczej gram w rolach drugoplanowych. W teatrze w tej chwili występuję w dwóch spektaklach. Chwila na prawdziwą gwiazdę ...
... jeszcze przede mną, ale jestem optymistką – dodała, starając się uśmiechnąć. Podczas śniadania mężczyźni zaczęli ją bardziej wypytywać o pracę aktorki – o role, teatr, ulubione spektakle. Przez chwilę Patrycja poczuła, że są w miarę normalni, zwyczajni, a rozmowa, choć wciąż kontrolowana, przynosiła jej pewną ulgę. Rozmowa, choć krótka, wyraźnie ją odprężyła. Czuła, że powoli opuszcza ją napięcie, które towarzyszyło jej od wczoraj, a cała sytuacja zaczyna wyglądać mniej przytłaczająco. Jej myśli były jednak wciąż uważne i ostrożne – w duchu postanowiła, że kiedy spotka osobę odpowiedzialną, powie, że ta sytuacja jest pomyłką. Zamierzała grzecznie przeprosić, podziękować i wyjaśnić, że została wprowadzona w błąd – razem ze swoim narzeczonym Łukaszem. Jeden z mężczyzn, nie kryjąc ciekawości, dopytywał dalej: – No dobra, a jak ci się gra w tym całym aktorstwie? Ludzie cię czasem poznają, pytają o autografy? Patrycja odpowiedziała z lekkim uśmiechem: – Nie za bardzo, raczej w małych rolach. Ludzie czasem coś wspomną, czasem ktoś mnie zauważy, ale raczej nic wielkiego. Może kiedyś przyjdzie moja chwila… Rozmowa sprawiła, że poczuła się nieco bardziej swobodnie. Napięcie nadal istniało, ale teraz było jak cień w kącie pokoju – nie znikało całkowicie, ale przestało ją przytłaczać. Po południu, kilka godzin po śniadaniu i oprowadzeniu po budynku, Patrycja siedziała w swoim pokoju, czekając na przyjazd tej całej ekipy, której szefem miał być Marek. Nagle usłyszała hałas na ...