-
Przygoda w pociągu
Data: 20.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... momencie usłyszeliśmy, że na korytarzu coś się dzieje, jakby ktoś chciał otworzyć drzwi przedziału, a przecież nie były w żaden sposób zabezpieczone przed otworzeniem, co wzbudziło w nas duży lęk, jednak Michał bardzo szybko poradził sobie z moim chujem, chowając go z powrotem w moje kalesony, zdążył mi zapiąć rozporek i ledwo odsunął się ode mnie, a drzwi do przedziału otworzyły się z impetem i stanął w nich konduktor, który zapaliwszy światło z uśmiechem poprosił o bilety do kontroli. Po jego wyjściu Michał zapytał: – Jak ci się podobało? Masz ochotę kontynuować naszą zabawę? Ja bez namysłu odpowiedziałem, że chcę, choć obawiałem się, aby ktoś niespodziewanie nie wszedł i nas nie nakrył. Michał ponownie usiadł koło mnie i zabrał się za uwalnianie mojego chuja z rozporka. Chuj stał mi na baczność, a Michał bez słowa wziął go do buzi i zaczął z nim wyprawiać takie cuda, że tylko siłą woli powstrzymywałem się od zbyt głośnego wyrażania swojego zadowolenia. Michał wyśmienicie robił mi laskę, a ja czułem się jak w siódmym niebie. Odkąd pamiętam marzyłem, aby pierdolić się z jakimś przystojniakiem w pociągu, jak widać marzenia czasami się spełniają. Po kilku minutach nie wytrzymałem i wystrzeliłem lawiną spermy wprost w usta Michała, wydając przy tym dość głośne odgłosy. Michał się tym jednak nie przejął, tylko do ostatniej kropli wylizał mi chuja. Kiedy się podniósł, na jego twarzy malowało się wielkie zadowolenie. Usiadł mi następnie na kolana i zaczęliśmy się namiętnie ...
... całować, a ja położyłem mu dłoń na jego wypchanym rozporku. Jego chuj mocno mu stał, a ja miałem coraz większą ochotę odwdzięczyć mu się za zrobioną laskę i bez zbędnego gadania posadziłem go obok, uwolniłem jego stojącego chuja i zacząłem go najpierw powoli i delikatnie całować i lizać, a następnie coraz szybciej i mocniej obciągałem jego dorodnego chuja. Michał wydawał jęki i pomruki, może nawet zbyt głośne jak na sytuację, w jakiej się znajdowaliśmy. W pewnym momencie Michała chuj mocno się naprężył i wystrzelił ładunek słonawego nasienia, które wylizałem do ostatniej kropelki. Szybko doprowadziliśmy się do porządku, gdyż bałem się, że ktoś mógł słyszeć jęki rozkoszy Michała i może się zainteresować, co się dzieje. Jednak nic takiego się nie wydarzyło, widocznie pasażerowie sobie smacznie śpią albo boją się wychylić choćby nos z przedziału, bo w końcu to nocny pociąg. Byliśmy zaspokojeni i zadowoleni, rozsiedliśmy się w fotelach, oczywiście koło siebie, gdyż chcieliśmy się jeszcze sobą nacieszyć przez tę godzinę drogi, która pozostała do Bydgoszczy. Siedzieliśmy tak i rozmawialiśmy o wszystkim, okazało się, że mamy wiele wspólnych zainteresowań. Czas mijał nieubłagalnie, a pociąg w wyjątkowo szybkim tempie zbliżał się do Bydgoszczy. Wymieniliśmy się numerami telefonów i zaczęliśmy powoli się żegnać. Michał poprosił mnie, abym zadzwonił do niego, jak następnym razem będę jechał na tej trasie akurat tym pociągiem, gdyż on często nim jeździ na weekend do Bydgoszczy i bardzo ...