1. Przygoda w pociągu


    Data: 20.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... chciałby tak samo miło spędzić podróż jak dziś. Ja wiedziałem, że z niedzieli na poniedziałek będę jechał na tej samej trasie pociągiem powrotnym, jednak nie powiedziałem mu o tym, bo zastanawiałem się, czy to ma sens, abyśmy się znowu spotkali, zrobili sobie dobrze i się rozstali bez żadnych perspektyw i szans na wspólną przyszłość. W końcu Michał ma dziewczynę do której jeździ na weekendy, a ja się obawiałem, że za bardzo się do niego przywiążę, a nawet się zakocham, a to w takiej sytuacji nie byłoby najrozsądniejsze, choć trudno mówić o rozsądku, kiedy w grę wchodzi miłość.
    Michał wysiadł, a ja zostałem sam w przedziale. Zacząłem się wpatrywać w okno i rozmyślać o tym, co się wydarzyło, i o tym, co jeszcze mogłoby się wydarzyć. W pewnym momencie drzwi się otworzyły, a ja nawet nie spojrzałem, kto wszedł, za bardzo pochłonięty byłem własnymi myślami. Z zamyślenia wyrwał mnie znajomy głos:
    – Co tam, twój kolega już wysiadł?
    Odwróciłem wzrok, a obok mnie siedział konduktor, który sprawdzał nam jakiś czas temu bilety.
    – Tak, wysiadł w Bydgoszczy – odpowiedziałem.
    – Jarek jestem – powiedział wyciągając dłoń.
    – Daniel. Miło cię poznać.
    Trochę się zdziwiłem, że tak sobie przyszedł, siadł koło mnie i zaczął rozmawiać, przecież konduktorzy mają swój przedział służbowy. Dopiero teraz przyjrzałem mu się bliżej. Był całkiem przystojnym młodym chłopakiem, myślę, że nie miał więcej jak 23 lata. Zapytał, czy może mi dotrzymać towarzystwa, ja się zgodziłem, w sumie to chyba nawet ...
    ... potrzebowałem z kimś posiedzieć i pogadać, jakoś odczuwałem brak Michała koło mnie. Jarek siedział blisko mnie, patrząc mi w oczy, ja również się w niego wpatrywałem. W pewnym momencie Jarek mnie pocałował, najpierw delikatnie, a potem bardzo namiętnie i czule, wepchał mi w usta swój język i tak przez pewien czas się całowaliśmy. Kiedy w końcu się ode mnie odessał, zapytałem:
    – A od kiedy do waszych obowiązków należy również umilanie podróży pasażerom?
    – Tylko czasami i tylko niektórym, a poza tym to nie obowiązek, tylko przyjemność.
    Jarek powiedział, że sprawdzając nam wcześniej bilety zauważył nasze zmieszane miny i wyczuł, że wszedł w nie najlepszym momencie. Powiedział również, że obserwował ten wagon, a szczególnie osoby wysiadające, bo był ciekaw, czy wysiądziemy razem i gdzie, bo myślał, że może jesteśmy parą. Jednak zobaczył w Bydgoszczy, że tylko jeden z nas wysiada, więc postanowił do mnie zajrzeć. 
    Wyjął ze swojej torby jakiś mały przedmiot, domyśliłem się, że jest to taka mała klamka, którą zamknął przedział, dokładnie zaciągnął zasłony i zaczął dobierać się do mojego rozporka, z którym szybko się uporał, a spodnie i kalesony zdjął mi aż do kostek, aby mu nie przeszkadzały. Mój chuj już stał, gotowy do działania. Jarek wziął go do buzi i zaczął mi obciągać. Kolejny koleś obciąga mi chuja w tym samym pociągu – pomyślałem sobie, że jakiś szczęśliwy pociąg. Jarek bardzo dobrze robił mi laskę, musiał mieć w tym sporą wprawę – tak przez myśl mi przemknęło, ilu już ...