-
Przygoda w pociągu
Data: 20.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... kolesiom obrabiał chuja w pociągu, w dodatku podczas pracy. Po kilku minutach wstrząsnęły mną silne spazmy i spuściłem się Jarkowi w usta. Właśnie zbliżaliśmy się do kolejnej stacji, więc Jarek musiał wyjść na peron. Powiedział mi tylko, że zaraz wróci, więc nie ma sensu, abym się poprawiał, bo za chwilę i tak przyjdzie na dalszy etap naszej zabawy. Wyszedł zamykając drzwi klamką, aby nikt się do mnie nie dosiadł. Ja tylko zasłoniłem zasłony i trochę się poprawiłem, bo jakoś głupio się czułem siedząc z opuszczonymi spodniami i kalesonami. Jarek wrócił i znów dokładnie zasłonił zasłony. Ja wstałem, podszedłem do niego i zacząłem go namiętnie całować. Mocno przylgnąłem do niego, aż przez materiał jego spodni wyczułem stojącego chuja. Musiał być on dużych rozmiarów. Zacząłem rozpinać mu rozporek i pasek od spodni, gdyż chciałem mieć do niego swobodny dostęp. Klęknąłem i zacząłem mu powoli, delikatnie obciągać jego wielkiego chuja. On jednak poprosił, abym wstał i odwrócił się do niego plecami, a sam coś wyjął ze swojej torby. Trochę zacząłem się obawiać, gdyż domyślałem się, że ma ochotę mnie wyruchać, w sumie ja też miałem ochotę, aby taki przystojny samiec mnie wyruchał, jednak obawiałem się, że ból może być ciężki do zniesienia, gdyż jego chuj był olbrzymi, a na domiar tego wszystkiego ja dawno nikomu nie dawałem tyłka. Nie chciałem jednak zawieść Jarka, a poza tym uznałem, że taka okazja może się szybko nie nadarzyć, więc nie protestowałem, tylko grzecznie się ...
... podniosłem, odwróciłem, oparłem o fotel i wypiąłem tyłek. Jarek założył kondona na chuja i zaczął się przygotowywać do ruchania. Przyłożył swojego stojącego chuja w kondonie do mojej szparki i zaczął delikatnie przeć, pokonywał opór i kawałek po kawałku jego chuj znikał w moim tyłku. Bolało jak cholera, jednak nie dawałem tego po sobie poznać. Jarek na chwilę się zatrzymał, aby mój otwór powoli się przyzwyczajał do chuja takich rozmiarów, a następnie bez żadnego ostrzeżenia mocno pchnął, wchodząc we mnie po same jaja. Zabolało strasznie, aż syknąłem z bólu, jednak mój kochanek tym się zbytnio nie przejął. Jarek zaczął mnie powoli pierdolić, aż ból zaczął się przemieniać w rozkosz. Zaczynało mi być bardzo dobrze. Jarek pierdolił mnie coraz szybciej, a ja z całych sił się powstrzymywałem, aby nie wydawać zbyt głośnych odgłosów rozkoszy. Jarek coraz szybciej mnie ruchał, aż jego chuj jeszcze bardziej stwardniał, a nim samym wstrząsnęły spazmy, co znaczyło, że spuścił się w kondona, a ja zaraz po nim, co mi się pierwszy raz zdarzyło, aby bez dotykania i zabawy własnym chujem tak się podniecić, że aż się spuściłem. Jarek momentalnie doprowadził się do porządku, gdyż pociąg zwalniał, co mogło oznaczać, że dojeżdżaliśmy właśnie do kolejnej stacji. Mocno mnie pocałował, wcisnął w rękę zmiętą kartkę papieru mówiąc mi, abym zadzwonił, i wyszedł. Ja również szybko doprowadziłem się do porządku, bo istniało ryzyko, że na tej stacji znowu ktoś się do mnie dosiądzie. Po tak udanej podróży nie ...