-
Kolega z pracy
Data: 25.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... Marcin wpychał go we mnie coraz szybciej, coraz mocniej, aż znieruchomiał, a z chuja polała się sperma. Lał ją we mnie jęcząc z zadowolenia. Czułem jej ciepło głęboko w sobie i nadstawiałem dupy. Bardzo chciało mi się srać, ale czekałem aż skończy. Po chwili wyjoł ze mnie osranego chuja i zmęczony opadł na tapczan. Położyłem się obok i głaszcząc go po włosach drugą ręką waliłem sobie konia i jednocześnie srałem. Widok nagiego Marcina, dotyk jego włosów, zapach jego chuja, skarpet i mojego gówna – wszystko to tak mnie podnieciło, że po kilku ruchach ręki strzeliłem spermą wprost na chuja Marcina. Poczułem przyjemną ulgę, kiedy sperma trysnęła z mojego chuja na jego pięknego chuja. Przyglądał się temu nic nie mówiąc. Skończyłem i położyłem się, przytuliwszy się do niego mocno i dalej robiłem kupe. Długo leżeliśmy tak zasrani w skarpetach. Kiedy już umyliśmy się z gówna i ubraliśmy, Marcin dziwnie się zachowywał. Nie podejmował rozmowy, unikał moich spojrzeń. Kiedy wychodziłem, pocałował mnie i powiedział: – Do zobaczenia. Nigdy nie żegnaliśmy się w ten sposób. Po powrocie do domu zadzwoniłem do niego, ale jego komórka była wyłączona. Próbowałem jeszcze wiele razy, ale bez skutku. Przez całą niedzielę telefon wciąż był wyłączony. W poniedziałek rano poszedłem do pracy. Marcina nie było. Zdezorientowany poszedłem do naszego warsztatu. Było tam już kilku kolegów. Wtedy usłyszałem słowa naszego majstra: – Marcin i Paweł wzięli miesiąc urlopu. Musicie sobie radzić bez nich. Byłem w szoku. Wyjechał! Pierwsze dni po wyjeździe Marcina były koszmarem. Myślałę tylko o nim. Byłem załamany. Później powoli wszystko wróciło do normy, o ile samotne życie można nazwać normą. Marcin i Paweł zostali w Londynie na stałe. Marcin już się nie odezwał. Zapomniał. Ja też próbuję zapomnieć. Próbuję.