-
Nowy ochroniarz
Data: 31.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... Jemu w niczym to nie przeszkadzało. W tym samym momencie z jego chuja wystrzeliły salwy nasienia. Podziękowaliśmy sobie uśmiechem i po doprowadzeniu siebie do jako takiego porządku rozstaliśmy się. Osobą, która tak przyspieszyła moje dojście do finału, był mój nowy pracownik! To było niesamowite! Przyjąłem go do pracy osobiście tydzień temu. Co tu dużo mówić, oprócz tego, że faktycznie chłopak był inteligentny, miał taki wygląd, że nawet gdyby nie wiedział, jak nazywa się stolica Polski, i tak bym go zatrudnił. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej dowiedziałem się, że przyjechał do mojego miasta w poszukiwaniu pracy. Miał ukończone policealne studium ochrony i marzył o studiach prawniczych, na które niestety nie było go stać. Ten młody facet od razu wpadł mi w oko, a jego wypowiedzi utwierdziły mnie w przekonaniu, że przyda mi się taki nowy pracownik. Był młodszy ode mnie o kilka lat, budowa ciała obiecywała dużo, choć garnitur, w którym przyszedł na rozmowę, dużo też ukrył. Dopiero pierwszego dnia jego pracy mogłem podziwiać jego muskularną klatkę i to, co u facetów lubię najbardziej: krągłe, wystające pośladki. Jego twarz, mimo że męska, miała w sobie coś chłopięcego. W dodatku te krótko przycięte włosy… Jak chyba każdy gej, od razu oceniłem jego przydatność pod względem seksualnym. Nie przypuszczałem, że on może być pedałem. Mimo to w myślach układałem możliwe sposoby uwiedzenia swojego podwładnego. A tu taka niespodzianka! On na gejowskiej pikiecie. Nie wierzyłem, że mógł ...
... tu trafić przypadkowo. Sposób, w jaki tu wszedł, i jego spojrzenia rzucane w stronę przechodzących facetów mówiły wszystko. Doskonale wiedział, jak wzbudzić pożądanie. Ubrany był w przylegającą do ciała jasną koszulkę, sportowe krótkie spodenki, sportowe buty i białe skarpety. Taki towar od razu znalazł chętnych na małe co nieco w cieniu drzew. Nie zdążył jeszcze przejść alejką do końca, gdy dołączyło do niego dwóch postawnych facetów. Ich rozmowa była nadzwyczaj krótka. Zaraz zeszli z oświetlonego terenu i skierowali się w dobrze mi znane zarośla. To tam zazwyczaj konsumowałem dopiero co nawiązane znajomości. Teraz przeklinałem swój strój. Przecież nie zbliżę się do niego w koszulce z napisem „ochrona” i nazwą naszej firmy. Ale od czego mam głowę, w dodatku głowę szefa. Zdjąłem T-shirt i powoli zacząłem zbliżać się w stronę, gdzie przed chwilą zniknął Piotrek z dwoma mężczyznami. Miałem nadzieję podejrzeć ich w akcji. Byłem trochę zaskoczony tym, co zobaczyłem. Mój podwładny klęczał na ławce bez oparcia. Zdążył już ściągnąć szorty i wypiąć swoją zgrabną dupę w stronę jednego z typków. Ten splunął na rękę i zaczął smarować wjazd do dziury młodego ochroniarza. Z drugiej strony, przed jego ustami, pojawił się chuj drugiego gościa. Po chwili oba otwory zostały zaczopowane. Chuj tego z tyłu brutalnie wdarł się do wnętrza. Z cienia, w którym tkwiłem, całkiem nieźle widziałem, jak mój pracownik ochoczo udostępniał swoje otwory do dogłębnej penetracji. Rżnący go faceci doskonale ...