-
Nowy ochroniarz
Data: 31.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... znali się na swoim fachu. Walili młodego jakby przez ostatni miesiąc nie mieli dostępu do żadnej dziury. Wyżywali się na jego spragnionych otworach. Ten posuwający od tyłu co chwilę dawał mocne klapsy na jędrne pośladki. Wyzywał go przy tym od pedałów, dziwek i suk. Robił to tak głośno, że zaczęli tu ściągać mężczyźni zwabieni podniecającymi odgłosami. Stanęli dookoła i obserwowali akcję na ławeczce. Część z nich wyjęła na wierzch swoje chuje i najnormalniej w świecie zaczęli je walić. Jeden odważny podszedł do dymanego Piotrka i załadował mu chuja do ust. Teraz chłopak miał do ustnej obróbki dwa całkiem spore chuje. Nie dane mu było długo się nimi zabawiać, bo chuje kolejno wystrzeliły sporymi dawkami spermy, której nie nadążał połykać. Z miejsca, z którego obserwowałem rżnięcie, mogłem zobaczyć, jak zachłannie wylizuje resztki spermy z powoli wiotczejących chujów. Większość z obserwujących nabrała ochoty na seks z moim młodym znajomym. Gdy po spuście dwaj dymający go w usta faceci odeszli, do jego zwinnego języka i pojemnego gardła ustawiła się kolejka. Niemal wszyscy przechodzili od razu do ostrego posuwania. Nikt nie bawił się w delikatny seks. Wyglądało na to, że chcą tylko pozbyć się nadmiaru nasienia. Podchodzili do niego, podymali kilka chwil i spuszczali mu się do ust lub na twarz. Chłopak był w siódmym niebie. Wylizywał wszystkie chuje, spermę spływającą po twarzy zbierał palcami i wkładał ją sobie do buzi. Gdy obciągnął już kilku facetą, ten z tyłu wciąż ostro ...
... go walił. W końcu przyspieszył – był to znak, że wkrótce skończy. Tak też się stało. Dobił najgłębiej jak tylko mógł i poleciał w głąb rozwalonej dupy. Ostre pchnięcia musiały zaboleć ochroniarza, bo oderwał się od robienia loda i głośno zajęczał. Odwrócił się do tyłu i zamglonym z rozkoszy wzrokiem spojrzał na zapładniającego go jebaka. – Co, mało ci? – zapytał byczek wyciągając ogromnego chuja ze zgrabnej dupy. Za odpowiedź posłużyło kiwnięcie. To wystarczyło jakiemuś małolatowi w dresie. Sprawnym ruchem naciągnął kondona na swojego sztywnego chuja i bez oporu zagłębił się pomiędzy pośladkami mojego pracownika. Jak na chłopaka w jego wieku, znał się na rzeczy. Pierdolił długo, głębokimi sztosami. Tuż przed wytryskiem wycofał się z gościnnego kanału, ściągnął kondona i poleciał na obcisłą koszulkę Piotrka. Zanim zdecydowałem się na zerżnięcie dupy mojego podwładnego, uprzedziło mnie jeszcze jakiś dwóch typków, którzy posuwali go bez kondonów i swoją spermę pozostawili głęboko w jego wnętrzu. Musiałem się starać, żebym mógł być następny. Szybko naciągnąłem kondona i po chamsku wbiłem się w całkowicie rozluźniony tyłek. Wszyscy bywalcy pikiety wiedzą, że mam jednego z najpotężniejszych chujów, mimo to wyjebanemu przez kilku samców chłopakowi było chyba wszystko jedno, jaki chuj zagłębia się w nim tym razem. Mimo luzu, jaki panował w jego kanale, jebało mi się go znakomicie. Masy spermy zalegające w jego wnętrzu dawały rewelacyjny poślizg. Mogłem bez ograniczeń wychodzić z ...