-
Kuzyneczka
Data: 11.11.2019, Kategorie: Rodzinka, Autor: Woy, Źródło: Fikumiku
... czułością. Wreszcie po ok. pół godz. osiągnęliśmy cel naszych cielesnych zabiegów. Tym razem Hany przeżywała łagodny, spokojny orgazm. Z wdzięcznością i pełnym oddaniem przyjęła też i moje spełnienie. Odprężeni i w pełni usatysfakcjonowani - łaskotałem Haneczkę gładząc plecki, a później piersi, brzuszek, łono oraz uda. Wreszcie dotarłem do wypełnionej śluzem cipki. Tu zacząłem od delikatnego pocierania włosków i fałdek. Mruczała cichutko zadowolona i wypinała piczkę do przyjmowania dalszych pieszczot. Wtedy delikatnie włożyłem wskazujący palec do środeczka. Przyjęła go z zadowoleniem, o czym świadczyły skurcze cipki regularnie uciskające go. Wypływająca z pipki ciepła lawa spływała jej po kroczu, obficie mocząc prześcieradło. Penetrowałem jej wnętrze w poszukiwaniu najczulszego miejsca na przednim sklepieniu pochwy. Równocześnie drugim palcem = kciukiem unurzanym w spermie zaczynałem subtelny masaż łechtaczki. Instynktownie wypięła piczkę napierając na kciuk, by spotęgować swoje doznania. W tym momencie odnalazłem opuszkiem palca w jej wnętrzu ten ukryty dotąd punkcik rozkoszy i delikatnie pocierałem go. To wywołało u niej jakieś niekontrolowane drgawki i spazmy na całym ciele. Musiałem poduszką i dłonią stłumić jej wrzask i krzyk !. Haneczka wpadła w jakiś orgazmiczny trans !. Nie mogłem jej uspokoić = cała drżała, a co chwilę wstrząsał nią jakiś potworny skurcz. Naprawdę się bałem, że coś jej się stało niedobrego. Na dodatek nie mogłem uczynić nic, poza tłumieniem jej ...
... westchnień i mocnym przytuleniem, choćby po to by nie spadła z łóżka. Obawiałem się najgorszego i sam nie wiem co by to miało być ! - czy obudzenie i wizyta teściowej (bo jak wytłumaczyłbym swoją obecność w jej pokoju ?), czy jakiś stan epileptyczny Haneczki !...Trwało to ok. pół godziny, po czym zaczęła się uspokajać. Tylko ciężko wzdychała i od czasu do czasu wstrząsał nią dreszcz = na szczęście były to dreszcze przeżytej rozkoszy. Powoli wracała do świadomości i do mnie. Całując powiedziała = ty słodki draniu ! = gdzie się tego nauczyłeś ?!. Jeszcze nikt nigdy nie sprawił mi takiego giga = orgazmu !!!. Nikt nie wyzwolił we mnie takiej dzikiej żądzy i chęci zaspokojenia jej !. Przyznaj się która ciebie tego nauczyła ?. Miałam kilu kochanków, ale = ilu ? przerwałem jej = no może kilkunastu = poprawiła, ale żaden nie zafundował mi czegoś podobnego !. A ja już się o ciebie bałem - najdroższa, myślałem że coś tobie zrobiłem, coś się stało, bo wyglądało to naprawdę groźnie. Oj stało się = jeszcze nigdy tak nie odleciałam, nie byłam w stanie zapanować nad swoimi doznaniami, to było silniejsze ode mnie, ale uwierz mi to był kosmos zmysłów !. Nawet na chwilę straciłam przytomność, a kiedy ją odzyskałam , to byłam i chyba jeszcze trochę jestem w stanie nieważkości !. Bałem się że ktoś nas usłyszy. Mam ogromną ochotę byś i ty się teraz doigrał - powiedziała Hany -- należy się tobie jakaś nagroda za to coś mi uczynił . Ale ja już się doigrałem = wiem, ale chcę byś uczestniczył w moim ...