-
Przygoda w lesie
Data: 22.11.2019, Autor: zlosnica79, Źródło: Lol24
... Niedawno. Chciałam ci wcześniej je pokazać, ale nie miałeś humoru, a później jakoś nie było okazji. - Cieszę się, że jesteśmy tu dziś razem. - Ja również. Poszliśmy nad strumień i tam między drzewami rozłożyliśmy sobie koc. Krzyś otworzył wino, rozlał w kieliszki i wzniósł toast. - Za nas. - Za nas – odpowiedziałam. Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. Naszych rąk nie dało się zbyt długo utrzymać przy sobie. Jego zaczęły błądzić po moim ciele. Ściągnął mi sandałki i zaczął masować stopy, później łydki, by sunąć wyżej ku udom. Uniósł mnie delikatnie i posadził sobie na kolanach, przodem do siebie. Jego ręce już uciskały moje pośladki, pod materiałem spódnicy, a jego usta i język wędrowały po moim obojczyku, szyi, by zatrzymać się na spragnionych ustach. W jednej chwili rzuciłam się na niego, całowałam zachłannie i namiętnie, ręce wplatając mu we włosy. Przylgnęłam do niego całym ciałem. Gdy na chwilę oderwaliśmy się od siebie, jego dłonie już ugniatały moje piersi. Szybkim ruchem ściągnął ze mnie koszulkę i zdjął stanik. Siedziałam już przed nim na wpół naga. Nie przerywał pieszczot. Ręce masowały moje plecy, ramiona, piersi i brzuch. Usta i język znaczyły ścieżkę od pępka po piersi, szyję, aż do ust. Byłam strasznie podniecona. Chciałam by skończył już tą zabawę i wziął mnie w tym właśnie momencie. Jednak on miał inne plany. Chciał poznać każdy skrawek mojego ciała, centymetr po centymetrze. Ściągnęłam z niego koszulkę, by móc podziwiać jego tors. Masowałam ...
... go i całowałam. Ustami znaczyłam swoje ścieżki na jego ciele. Poczułam, jak moja spódniczka zostaje rozpięta. Uniósł mnie delikatnie i położył na kocu. Byłam teraz cała jego. Leżałam, a on bawił się moimi piersiami, drażnił je, ssał i podgryzał delikatnie. Zsunął mi z bioder spódniczkę, zahaczając po drodze o majtki. Byłam już całkiem naga. Podniecało mnie to jak on na mnie patrzy, jak przygląda się mojemu ciału. Rozchylając mi delikatnie nogi, nachylił się, by zacząć całować usta. Schodząc coraz niżej jego głowa znalazła się między moimi nogami. Tylko delikatnie musnął mnie językiem, a moje ciało od razu zadrżało. Lizał i pieścił mnie ustami. Moja cipka nabrzmiewała z każdym dotykiem, a on nie przerywał. Poczułam jak wsuwa we mnie palec, później drugi, wsuwając i wysuwając je ze mnie. Drżałam i wiłam się pod wpływem tych pieszczot. Oddech stawał się coraz szybszy, jęki coraz głośniejsze. Bawił się ze mną. Chciał by tym doznaniom nie było końca. Gdy nagle przeszła mnie fala gorąca, on przerwał. Uniósł się nade mną, widząc mój wyraz twarzy uśmiechnął się i pocałował. - Jeszcze nie teraz Kochanie, dojdziemy razem. Wiedziałam, że oczekuje tego samego ode mnie, takich samych pieszczot i doznań. Gdy się uspokoiłam, popchnęłam go delikatnie na koc. Położył się a ja okrakiem usiadłam na nim. Rozpięłam mu spodnie i razem z bokserkami ściągnęłam z niego. Jego członek stał już na baczność. Wzięłam go delikatnie w dłoń i zaczęłam masować. Objęłam go całego, przesuwając po całej ...