1. Dziwnie, Przyjemnie i na serio!


    Data: 31.12.2019, Kategorie: Bisex, Autor: Napalony69, Źródło: Pornzone

    Wydarzyło się to całkiem niedawno i nawet jak tak sobie wspominam tę historię... To było mega zajebiscie podnieająco i do dzisiaj to wspominam! :)
    
    Było to na imprezie u pewnej koleżanki, gdzie oczywiscie wiadomo jak bywa. Po alkoholu każda laska jest nimfomanką a każdy facet jest nimfomanem po dużej ilosci alkoholu. Ale zacznijmy od początku. Pod koniec imprezy w domu koleżanki zostałem tylko ja z jednym kolegą i dwiema koleżankami, w tym - włascicielką domu. Nasze koleżanki były już strasznie pijane, więc co mogło być lepszego, niż gorące gierki. Wymyslilismy smieszną grę. Postanowilismy odbijać piłkę, ale pod warunkiem, że jeżeli komus by spadła na ziemię i odbiła się 3 razy, ten musi pozbyć się jednej rzeczy, a to, co mu po grze zostanie, w tym ma isc spać do rana. Tak zaczęła się gra, a do tego można dodać, że musielismy isc na ogród, bo w domu był strach, że cos stłuczemy. Zaczynamy więc odbijac piłkę
    
    - Wiktoria, spadła Ci piłka, co zdejmiesz?
    
    - Ej, to niesprawiedliwe!
    
    - Jak to nie? Umawialismy się!
    
    - No jasne, popatrzelibyscie sobie
    
    - Umowa to umowa, okej? Pamiętaj!
    
    - Ehh. Ale nie pokażecie nikomu?
    
    - Obiecujemy, że wszystko, co się tutaj wydarzy, zostaje między nami
    
    - No dobra... Ale obiecujecie?
    
    - Tak!
    
    I wtem zdjęła swoje spodnie i została w samych majteczkach, koszuleczce, bluzeczce, staniku, co się okazało potem. Jej nóżki schodzące w dół od tej czarnej sukieneczki i w dodatku raz po raz w oczy rzucające się czerwone majteczki już ...
    ... budziły we mnie fantazje. Wraz z kolegą postanowilismy, że będziemy tą piłką rzucać wdziewczyny tak, by nie złapały i rozebrały się do naga, ale one w sumie... zawodowe siatkarki, więc gdzie tu o tym czyms takim pomysleć? Wtem piłka leci w moją stronę
    
    - No chyba musisz cos rozebrać! Westchnęła Marta
    
    - Hehe... No to zdejmę bluzę
    
    Wtem dziewczyny tak jakos między sobą odbijały piłeczki, żebym tylko ja nie mógł złapać, przynajmniej tak mi się wydawało. Znowu spudłowałem
    
    - No no zdejmujesz znowu!
    
    - Jak wy w zmowie jestescie!
    
    - Może tak może nie :)
    
    No i przyszła pora, że zdjąłem koszulkę. Odbiłem kolejny raz piłkę, i udało mi się na szczęscie zrobić tak, że Wiktoria znowu cos musiała zdjąć. Została jej już tylko koszulka, majteczki i Staniczek, więc nie trzeba dużo było mysleć o tym, że chcemy ją tylko zobaczyć nago, ale Marta ciągle ją odbijała tylko w moją stronę, podczas gdy kolega w sumie do końca gry pozostał w ubraniu.
    
    Znowu piłka ląduje przede mną i znowu muszę cos zdjąć... Zostały mi w sumie tylko spodnie i majtki... Nie trzeba się domyslać, że wszyscy zadziałali przeciwko mnie
    
    - Może skończymy już tą grę? - westchnąłem
    
    - No oczywiscie, że skończymy, ale żeby nie było nudno, to niech chociaż jedna osoba pójdzie spać dzisiaj nago... - westchnęła Marta a Wiktoria się z tego smiała... No i stało się! Piłka wylądowała przede mną... Znowu... Co mi więcej zostało...
    
    - No zdejmuj zdejmuj... - mówi Marta
    
    - No zdejmę, ale nie przy was
    
    - No dajesz ...
«1234»