-
Dziwnie, Przyjemnie i na serio!
Data: 31.12.2019, Kategorie: Bisex, Autor: Napalony69, Źródło: Pornzone
... ukrywam, że było mi strasznie ale to strasznie przyjemnie, więc nie miałem nic przeciwko. Nagle zaczeło mnie to boleć, ale te nóżki Martusi tak podniecały, że nie mogłem się powstrzymać. Ona nagle wstała i powiedziała, że mamy zrobić w końcu z nią to, co powinnismy. Adrian nagle przestawił się na nią, więc uznałem, że nic mnie dzisiaj niestety ciekawszego nie spotka, jak zwalenie sobie konia... Adrian i Marta byli sobą zajęci, a ja tylko stojąc nad Martusią porusząłem swoim peniskiem z myslą, że moja biała ciecz spadnie na jej ciało i głowę. Marta w końcu zaczęła dochodzić, a Adrian wyszedł z niej i po prostu dokończył ją palcami. Zdziwiło mnie to, bo taka laska w sumie nie mogłaby się zmarnować od tak. Marta wyszła z łazienki a ja i Adrian wciąż mielismy niedosyt. Kiedy Adrian się odwrócił, ja patrząc na niego - zobaczyłem jego zgrabny tyłek, który bardzo mi się spodobał. Poszedł do swojego pokoju, a ja za nim. Złapałem go za rękę, i mówię mu, że w sumie to możemy cos zrobić, bo wciąż mam niedosyt, przez co on się strasznie ucieszył. Poszlismy do pokoju, który był zarezerwowany dla mnie i będąc w ...
... pozycji tak zwanej szesc dziewięć bawilismy się swoimi pytonami. Nagle on zaczął odczuwać bardzo wielkie przyjemnosci i zaczął się wykrzywiać. Postanowiłem, że zwalę mu konia, przez co strasznie wtrysnął swoją spermą na moją twarz, co bardzo mi się nie spodobało, bo nigdy nie chciałem być w takiej sytuacji. Starłem ten płyn z mojej twarzy i posmarowałem jego odbyt, po czym mu mówię, że ciuchcia zaraz wjedzie. Powoli wkładałem w jego pupcię, co go strasznie bolało, ale chciał ewidentnie tego spróbować. Wytrysłem będąc w srodku, po czym jak gdyby nigdy nic - widząc że ranek - ubralismy się, i postanowilismy, że nikomu o tym nie powiemy. Poszlismy do dziewczyn, żeby się pożegnać, a one nam powiedziały, że mamy nikomu nie mówić o tym, co dzisiaj zaszło między wszystkimi, bo one były pijane i nie panowały nad sobą. ja idąc z Adrianem rozmawialismy po drodze, że dzisiejsza impreza przejdzie chyba do legendarnych, na co on odrzekł, że na 100 % zapamięta ją na długo. Idąc do domu pomyslałem sobie, że w sumie Adrian to ma najlepsza dupę ze wszystkich tam zgromadzonych... I na pewno jeszcze nieraz się spotkamy w tym celu