1. Dziwnie, Przyjemnie i na serio!


    Data: 31.12.2019, Kategorie: Bisex, Autor: Napalony69, Źródło: Pornzone

    ... Marta
    
    - Adrian! Kurde koles do mnie przychodzi i chce ze mną swojego razu!
    
    - Uspokój sie, jest pijany - mówi Marta. Tak w ogóle cos ci chcę pokazać. Chodź no do łazienki
    
    Poszlismy do łazienki, a ona się mnie pyta:
    
    - Robiłes już to kiedys?
    
    - tak, robiłem... - odpowiedziała, mierząc wzrokiem mojego penisa
    
    - Ja tak szczerze też
    
    - Nie chwaliłas się!
    
    - A kto się chwali mi powiedz? Mam do Ciebie prosbę... Odwróć się, zamknij oczy, i daj mi ręce do tyłu...
    
    Tak też zrobiłem, bo w myslach miałem, że ona chce ode mnie jakichs ostrych rządań, a ta... Przewróciłą mnie na ziemię
    
    - Weź! co ty robisz? Ty też jestes jakas nienormalna!
    
    Do łazienki nagle weszli Adrian i Wiktoria. Wiktoria ciągle mnie podniecała tą swoją różową bielizną. Wtem Marta mi mówi, żebym się położył na ziemi, to będzie to niezapomniana chwila w naszym życiu. Kiedy się położyłem, zaczęła mi piescić mojego pytona a Wiktoria w tym czasie całowała mnie w usta. Bardzo mi się to podobało i zapomniałem o wszystkim, co miało miejsce wczesniej...
    
    Adrian nagle położył mi swojego penisa na mojej twarzy i włożył mi go do ust. Nie wiem czemu, ale w tamtym momencie nie miałem nic przeciwko i zacząłem go ssać jak nienormalny. Mój penis wtedy nawet robił się coraz bardziej mokry. W sumie to było bardzo podniecające uczucie, oraz bardzo mi się to wszystko spodobało :) Wstając, podchodzę do Wiktorii i rozbieram ją do naga. Łapię ją jej myszkę, a ta aby westchnęła po czym poczułem, że może dzisiaj być ...
    ... wyjątkowo. Swojego penisa włożyłem do jej posladków, przez co podnieciłem się jeszcze bardziej. Wszyscy wtedy bylismy nadzy, ale cieszyłem się, że zainteresowanie wszystkich budziłem tylko i wyłącznie ja. Adrian w tym czasie zabawiał się z Martą, a ja trzymając ciągle swojego węża w pupce Wiktorii poruszałem paluszkami w jej myszce, a ona odwracała szyję i całująć mnie w usta pokazywała mi tylko, że jej się podoba. W końcu wyjąłem mojego pytona z jej posladków a ona zaczęła brać go do buzi, co tylko bardziej mi się spodobało. Nie wyrobiłem, przewróciłem ją i zacząłem wchodzić w nią. A była tak podniecona, że doszła prawie że po minucie, co mnie bardzo zdenerwowało, bo chciałem żeby to potrwało dłużej. Po tym wszystkim jak gdyby nigdy nic mówi:
    
    - Dizęki za tę swietną chwilę! Było wspaniale!
    
    - No mi też było wspaniale - westchnąłem jej, z lekkim zażenowaniem, że ta chwila trwała zbyt krótko.
    
    Nagle się odwracam, i czuję, że ktos jakby skoczył na mnie od tyłu. To była marta, która położyła mnie na ziemię a Adrian w tym czasie stanął nade mną ze swoim pytonem. Marta nagle się położyła i poprosiła mnie o minetkę, więc lekko zażenowany - bo nigdy tego nie robiłem - zacząłem jej lizać myszkę. Adrian w tym czasie położył sie i ciągnął mojego pytona. W końcu się położyłem na plecach z myslą, że ona mnie dosiądzie, ale jednak ona wolała sie rozkroczyć nad moją głową, żeby dalej czuć te przyjemnosci. Już mi się robiło niedobrze, a Adrian ciągle dobierał się do mojego penisa. Nie ...