-
Onieśmielająca - 7 lat później cz. 4
Data: 05.01.2020, Autor: ZicO, Źródło: Lol24
Thiago Widok z drzwi na masturbującą się z pasją Silver był wprost idealny. Mogłem z bliska obserwować jak brunetka pieści zwinnymi palcami swoją nabrzmiałą szparkę, która domagała się solidnych pieszczot od dłuższego czasu. Ubrana jedynie w biały T-shirt w połowie obciągnięty do góry oraz biało-niebieskie zakolanówki. Wyglądała w tym co najmniej bosko. - Uuuhm… - Jęknęła dziewczyna, gdy kolejny palec zanurzył się w jej ciasnym wnętrzu. Znacznie przyśpieszyła swoje ruchy, dając sobie w ten sposób kolejne dawki rozkoszy, stopniowo rozchodzącej się po jej ciele, dochodząc tym samym w najskrytsze zakamarki jej seksownego ciała. Pod wpływem delikatnego mrowienia w okolicach pępka zamknęła oczy i przygryzła zębami spód swojej obcisłej bluzeczki. Do prawej ręki, która pracowała sumiennie w ociekającej kusząco soczkami cipce dołączyła lewa, która zajęła się ugniataniem kulistych piersi. - Pomóc Ci? – Silver otworzyła oczy i przerażona zobaczyła mnie, opierającego się o futrynę, który widząc to wyszczerzyłem się, porażając ją swoim urokiem. Spojrzała zawstydzona w moje śmiejące się oczy, które w przeciwieństwie do niej nie zdradzały skrępowania tą całą sytuacją. Wręcz przeciwnie. Taki obrót sytuacji był mi zdecydowanie na rękę. Po chwili zastanowienia podniecenie wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem i wstydem, jaki towarzyszył jej wiernie do tego momentu. Jej wyraz twarzy zmienił się o 180 stopni, zastępując wstyd i zaskoczenie pewnym, kuszącym spojrzeniem i ...
... seksapilem. - Chodź tu do mnie… - Kiwnęła palcem wskazującym, pożerając mnie wzrokiem. - Wszystko zgodnie z planem. – Zaśmiałem się w myślach, rozpinając powoli guziki swojej białej koszuli. – Zdejmij bluzkę. Chcę widzieć Twoje piersi, moja suczko. Dziewczyna jak w transie wykonała jego polecenie, czując rozprzestrzeniającą się wilgoć. - Co mam z Tobą zrobić? - Wejdź we mnie. – Rozłożyła przed nim nogi, czekając aż podejdzie i wypełni ją swoim wielkim penisem. Zareagowałem na to polecenia śmiechem. Stanąłem przy łóżku i majestatycznie zarzuciłem ręce na biodra, lekceważąc jej potrzebę spełnienia. - Co mam zrobić? Czy Ty mi rozkazujesz? – Zapytałem drwiąco. Patrzyłem w jej zamglone oczy, doszukując się poirytowania. - Zerżnij mnie, Thiago. Proszę… Możesz ze mną robić co tylko zechcesz! – Prawie krzyknęła błagająco. Nie panowała już ani nad swoim ciałem ani nad emocjami. Po chwili zobaczyła mój kolejny szyderczy uśmiech, jednak tym razem z wyraźną reakcją w postaci spadających spodni z jego nóg. Uklęknąłem na łóżku obok niej, pozbywając się w międzyczasie resztek swojego ubioru. Patrząc jej w oczy, wsadziłem dwa palce do ociekającej sokami cipki, po czym szybko je wyjąłem. Oblizałem je na oczach swojej nastoletniej kochanki, zadziwiając ją jeszcze bardziej. - Jesteś już gotowa… - Stwierdziłem bez zdziwienia. Dobrze wiedziałem kiedy mam się ujawnić. Mimo młodego wieku znam się na kobietach jak nikt… No może mój starszy brat, Matt, który porzucił karierę naczelnego ...