1. Zaniki pamięci u Cynti w upalną, letnią noc


    Data: 05.01.2020, Autor: lila, Źródło: Lol24

    ... cały czas we mnie.
    
    — Dobrze, pani.
    
    Baron wsuwa swój wielki organ do jej różowej jamki i siada na jej biodrach.
    
    — O, właśnie tak. Możesz mi dać się poruszać?
    
    — Oczywiście, pani.
    
    Robert siedzi nieruchomo, a Cyntia porusza swoim zgrabnym ciałem. Razem dochodzą do szczytu.
    
    — Było cudownie, baronie. Chcę jeszcze raz tak samo.
    
    — Dobrze, pani. Musimy chwilkę poczekać.
    
    — Dobrze, Robercie. Co mogę zrobić by skrócić czas oczekiwania?
    
    — Możesz całować moje ciało. Wszędzie.
    
    — Czy tam też — wskazuje na jego biodra.
    
    — Szczególnie tam.
    
    Cyntia całuje jego ciało. Wszędzie. Po pięciu minutach Robert jest gotowy.
    
    — Tak samo, poproszę. Możesz wykazać kreatywność, Robercie.
    
    Robert kładzie dłonie na jej biodrach. Wchodzi w nią. Po chwili jest głębiej.
    
    — Baronie?
    
    — Tak, pani?
    
    — Wydaje mi się... Sprawdzę.
    
    Cyntia kieruje swoją dłoń do swojego łona. Przesuwa palce dalej.
    
    — Teraz już mam pewność. Jesteś we mnie, bo czuję. Ale moja jamka jest pusta!
    
    — Czy nie jest miło? Mam wyjść? Prosiłaś bym był kreatyny...
    
    — Och, nie. Chcę tak.
    
    Kochają się dalej. Po chwili Cyntia rozkosznie dyszy. Przezornie wciska usta w poduszkę.
    
    — Muszę iść do łazienki, pani.
    
    Słychać szum wody w kranie. Robert wraca po małej chwili.
    
    — Teraz ja.
    
    Cyntia idzie do łazienki. Słychać szum wody w bidecie. Wraca. Po chwili leżą na łóżku.
    
    — Baronie?
    
    — Tak, pani?
    
    — Chcę jeszcze raz.
    
    — Dobrze, pani. Ale...
    
    — Wiem, baronie.
    
    Cyntia pieści ciało ...
    ... barona. Po siedmiu minutach jest gotowy.
    
    Powtarzają pierwszy raz, potem drugi. Nie powtarzają trzeciego. Czas oczekiwania się nieco wydłuża. Cyntia ma zaniki pamięci, ale jest inteligentna i kreatywna. Pieści ciało barona. Dodatkowo tańczy przed nim zalotnie, a przy tym dotyka swoje ciało w różnych miejscach. Szczególnie w tych intymnych...
    
    Po trzech godzinach...
    
    — Cały czas spełniam twoje pragnienia. Czy ty możesz spełnić moje?
    
    — Oczywiście, baronie.
    
    Baron leży na plecach. Jest gotowy.
    
    — Usiądź na moich biodrach, ale tak abym był w tobie. Rozumiesz, pani?
    
    — Tak, baronie. Oczywiście.
    
    Cyntia nasuwa się na jego twardy organ. Wydaje westchnienie. Zaczyna poruszać swoje piękne ciało. Baron dotyka jej piersi. Cyntia dyszy coraz głośniej. Baron wskazuje znacząco palcami prawej dłoni na nadgarstek lewej.
    
    — Rozumiem, jest po dziesiątej.
    
    Cyntia zasłania dłonią usta. Dochodzą razem do szczytu.
    
    Po chwili leżą obok siebie na plecach, nadal na łóżku.
    
    — Baronie?
    
    — Tak, pani?
    
    — Chcę jeszcze raz.
    
    — Pani, chyba już nie mogę.
    
    — Rozumiem, potrzebujesz czasu.
    
    — Wybacz, pani. Już nie mogę.
    
    Cyntia siada na łóżku. Patrzy na barona. Rozgląda się po sypialni.
    
    — Nie widzę nic odpowiedniego.
    
    Spogląda jeszcze raz na barona.
    
    — Wiem. Palce.
    
    — Tak, pani. To jest możliwe.
    
    Cyntia patrzy na jego dłonie.
    
    — Myślę, że trzy będzie dobrze.
    
    Robert całuje Cyntie w usta, dotyka chwilę jej piersi i wsuwa delikatnie trzy palce do jej jamki. Zaczyna ...
«1234...»